2017-06 Wiosenny Rajd do Pawełek

W tym roku po raz pierwszy wybraliśmy się większą grupą…

2016-08 Pokaz wody i ognia w Nysie

Dziś pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia, za kilka godzin przyjadą…

2016-07 Orle Gniazda Green Ways

2016-07-02 dzień 1 sobota Odcinek Opole Olsztyn Wyruszamy w 3…

2016-07-02:15 Letnia wyprawa doliną Dunaju

W tym roku postanowiliśmy by w lecie zorganizować zagraniczną wycieczkę…

2016-05 Majowy weekend w Jesenikach

Tym razem, ze względu na krótki czas po mojej operacji,…

Nowe przejście i nowy przejazd przez aleję Witosa

Teraz legalnie przejedziemy rowerem na drugą stronę alei Witosa Teraz legalnie przejedziemy rowerem na drugą stronę alei Witosa

Do tej pory ścieżka rowerowa i chodnik biegnące wzdłuż alei Solidarności kończyły się ślepo, dochodząc do alei Witosa. Najbliższe przejścia znajdowały się dobrych 200 metrów w te lub we wte, jedno przy skrzyżowaniu z ulicą Sosnową, drugie w pobliżu wyjścia z terenu szpitala.
Chociaż w obrębie skrzyżowania przechodzenie przez jezdnię jest dozwolone, to pokonanie 5 pasów ruchu było zadaniem dość trudnym.


Obecnie nadjeżdżając ścieżką rowerową od strony centrum, mamy do pokonania najpierw 2 pasy ruchu, na których szybko jadące samochody mogą pojawić się tylko z jednego kierunku, później docieramy do "wyspy-azylu" i znowu musimy się skoncentrować na pojazdach nadjeżdżających tylko z jednej strony.
Po pokonaniu alei Witosa mamy możliwość dobudowanym, kilkunastometrowym zjazdem włączyć się do ruchu na wewnętrzną drogę Szpitala Wojewódzkiego (asfalt jest tu dobry, a ruch niezbyt duży). Drogą tą możemy dojechać np: do ścieżki rowerowej przy ulicy Wygonowej i dalej do Centrum Handlowego Turawa Park, albo pojechać drogami polno-leśnymi do Niwek i nad jeziora Turawskie.
Ważna uwaga! Teoretycznie znajdując się czy to na przejeździe rowerowym, czy na przejściu dla pieszych, mamy pierwszeństwo, a pojazdy mają obowiązek nam go udzielić. Tyle teorii, a jak wygląda "praktyka życia codziennego" to sami doskonale wiemy.
Osobiście nie jestem tak odważny, by widząc pędzące auta pchać się pod koła, licząc że mi ustąpią.
Mam zbyt wiele fajnych rzeczy do zrobienia, by ryzykować wypadek, ból, wielomiesięczną rehabilitację, a może nawet trwałą utratę zdrowia, kalectwo.(i jak ja by wtedy na rowerze jeździł?!)
Auto jest twarde, a pieszy i rowerzysta "miękcy są". Łatwo przewidzieć, kto z bezpośredniej konfrontacji wyjdzie z większym szwankiem:(
Tak dla przypomnienia, statystyki policyjne są nieubłagane: do największej liczby potrąceń dochodzi właśnie na przejściach dla pieszych, czyli tam, gdzie teoretycznie pieszy powinien być specjalnie chroniony. (przejazdy rowerowe są wytworem na tyle nowym, że dane wypadkowe w tej kategorii nie są jak na razie tematem większych badań).
Bardzo się cieszę, że przejazd rowerowy przez aleję Witosa powstał. Cieszę się bo będę mógł w tym miejscu legalnie na rowerze przejechać, bez obawy, że zostanę ukarany mandatem.
To czy wykonamy ten manewr w sposób bezpieczny, zależy głównie od nas, od naszej wyobraźni, zdolności obserwacji i przewidywania sytuacji na drodze.
Kto liczy tylko na rozsądek i kulturę kierowców, które to cechy nie powiem, powoli ale systematycznie się poprawiają, ten może się srogo rozczarować. A ja mu paczek do szpitala nosił nie będę. (kierowcy do więzienia też zresztą nie).

Ostatnio zmieniany czwartek, 18 czerwiec 2015 19:33

Kalendarz

Odwiedzający

Odwiedza nas 547 gości oraz 0 użytkowników.

Początek strony

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Aby dowiedzieć się więcej zapoznaj się z naszą polityką prywatności.

Zgadzam się na używanie plików cookies na tej stronie