2018-09-25 Pierwsza zimowa wycieczka

W piątek lato , w sobotę powitanie jesieni, w niedzielę…

2018-10-05:07 Powitanie jesieni w Pawełkach

Piątek 5.10.2018 – pierwszy dzień rajdu. Zastanawiałam się, który raz…

2018-09-30 Krapkowice - Święto Dyni

Lato skończyło się tak nagle jak się zaczęło i trudno…

2018-05-01 - 06 Majówka w Jesenikach

Wyruszyliśmy ode mnie o godzinie 8:30 w składzie ja, Grażyna,…

Niedzielne wycieczki

Co tydzień w niedziele organizujemy wycieczki. Startujemy o godzinie 9,…
Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Na tym forum umieszczajcie propozycje spotkań, wyjazdów a także inne tematy na które chcielibyście podyskutować

TEMAT: Wyjazd mikołajkowy do domu dziecka - co myślicie?

Wyjazd mikołajkowy do domu dziecka - co myślicie? 9 lata 2 miesiąc temu #25

Sławek napisał w e-meilu a ja sobie pozwoliłem to skopiować.

Padła dzisiaj propozycja, aby w następną niedzielę (06,12 czyli
Mikołaj)założyć czerwone czapki i pojechać do Domu Dziecka w Tarnowie
Opolskim.
Mi i tak wszystko jedno, bo będę miał obowiązkowy "dyżur", i nie będę
mógł jechać. Ale zabiorę pierwszy głos, i prowokuję do dyskusji.
Wprowadzenie - ostatnie popisy agenta CBA który rozkochiwał w sobie
kobiety i wykorzystywał do zdobywania informacji pokazują, że sfera
ludzkich uczuć jest zbyt delikatna by z nimi igrać.
Kobiety które zostały "naciągnięte" przez oszustów matrymonialnych
wypowiadają się, że nie żal im straconych pieniędzy ale tego, że ktoś
perfidnie wzbudził w nich nadzieję, wykorzystał ich ukryte pragnienia.
(Mężczyzna też może zostać zraniony, ale nam nie wypada okazywać
słabości- co najwyżej "zalać się w trupa". Lub jak śpiewa Kazik
Staszewski "Ziutek nie płakał, twardy jest, godzinę ze wściekłości wył
jak pies"
Niemożliwe do spełnienia nadzieje wzbudza się perfidnie, z
premedytajcom (np obiecując pracę człowiekowi spragnionemu życiowej
stabilizacji) lub przez brak przewidywania.
Ludzka potrzeba miłości, akceptacji jest notorycznie wykorzystywana
przez związki religijne zwane popularnie "sektami"
Działalność taka zaliczana jest do "psychomanipulacji"
Przez krótki czas pracowałem w domu dziecka jako "techniczny"
Dzieciaki te są straszliwie spragnione miłości, jednak czy możemy im ją
dać przez taką "mikołajkową" wizytę?
Jeżeli chcemy coś zrobić dla poprawienia sobie humoru to polecam
honorowe oddanie krwi. Będziemy mieli satysfakcję, i nikomu nie zrobimy
krzywdy.
Zresztą robimy wiele dobrego dla współobywateli propagując zdrowy styl
życia, turystykę rowerową
Temat domów dziecka jest tak chwytliwy,że za przeproszeniem "do
zrzygania" jest wykorzystywany przez budujące iluzję telewizyjne seriale.
Jeżeli pragniemy zrobić coś dla dzieci z domu dziecka to możemy nawiązać
kontakt z placówką na Pasiece i zabierać jedno czy dwoje dzieci na
niedzielne wycieczki.
Musiałaby to być jednak działalność cykliczna- by mały człowiek wracając
zbeczany,
zryczany z wycieczki(w rozpaczy że to już koniec) wiedział że za 2
tygodnie
pojedzie znowu. Żeby dziecko miało na co czekać.
Tylko czy jako klub jesteśmy gotowi do takiej pracy.
Myślę że (przynajmniej na razie) NIE, ale wszystko przed nami.
Lepiej nie igrać z uczuciami i małych i dużych ludzi.

Czekam na głosy w dyskusji
Pozdrowionka Sławek
rowerzysta na poziomie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odpowiedź:Wyjazd mikołajkowy do domu dziecka - co myślicie? 9 lata 2 miesiąc temu #26

  • jacek_arwal
  • jacek_arwal Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • Viva Rajder :)
  • Posty: 90
  • Oklaski: 0
Ja patrzę na tę sprawę trochę inaczej. Z Mikołajami dzieci spotykają się wszędzie , w szkole , przedszkolu , domu towarowym. Nie sądzę , aby przyjazd do dzieci w czapkach świętych Mikołajów i rozdanie im trochę słodyczy rozbudzało u nich niespełnione nadzieje ( choć oczywiście na pewno każda wizyta w domu dziecka może takie nadzieje budzić , ale te dzieci i tak na pewno z Mikołajem się spotkają ) . Dzieci wiedzą , że Mikołaj przyjeżdża raz w roku. Uważam , że fajnie jest dawać innym radość. Co roku w moje okolice też przyjeżdża Mikołaj ( organizuje to parafia ) i jest to wielka radość dla dzieci , że widzą Mikołaja, nie chodzi tu przecież o prezenty ale o pewną symbolikę

Co do działalności cyklicznej - zgadzam się , że jako Klub nie jesteśmy na taką gotowi.

Ponieważ to ja byłem inicjatorem tej akcji a okazało się , że jest jednak ona kontrowersyjna zdecydowałem się zrezygnować z niej w tym roku . Osobiście uważam , że jest to dobry pomysł , ale na pewno ma 2 strony ( co uświadomił mi Sławek ) . Dlatego na pewno należałoby tą kwestię spokojnie omówić , a wziąwszy pod uwagę, że zostało tylko kilka dni , to zdecydowanie zbyt mało czasu. Proszę o poinformowanie w miarę możliwości wszystkich zainteresowanych.

Tym niemniej wyrażajcie swoje opinie, być może ten temat jeszcze wróci w przyszłości.
Rower latem, narty zimą , ruszajmy się :)

Zapraszam na
www.jacekzopola.blogspot.com/
www.arwal.com.pl
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odpowiedź:Wyjazd mikołajkowy do domu dziecka - co myślicie? 9 lata 2 miesiąc temu #27

  • JacekS
  • JacekS Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 27
  • Otrzymane podziękowania: 4
  • Oklaski: 9
Nie jestem przeciwny samej akcji, ale mam jedno zastrzeżenie.
Jako klub nasza działalność określona jest w statucie. Moim zdaniem skupmy się jako klub na działaniu w dziedzinie dla której się zrzeszyliśmy i nie próbujmy "zbawiać świata" w każdej dziedzinie.
Nie znaczy to oczywiście, że jestem przeciwny "zbawianiu świata", ale tego rodzaju akcje niech będą prywatną inicjatywą pomysłodawcy do której chętnie w ramach swoich możliwości się przyłączę.
Jedźmy szybciej... bo się ściemnia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Czas generowania strony: 0.075 s.

Kalendarz

Odwiedzający

Odwiedza nas 864 gości oraz 0 użytkowników.

Początek strony

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Aby dowiedzieć się więcej zapoznaj się z naszą polityką prywatności.

Zgadzam się na używanie plików cookies na tej stronie