2017-06 Wiosenny Rajd do Pawełek

W tym roku po raz pierwszy wybraliśmy się większą grupą…

2016-08 Pokaz wody i ognia w Nysie

Dziś pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia, za kilka godzin przyjadą…

2016-07 Orle Gniazda Green Ways

2016-07-02 dzień 1 sobota Odcinek Opole Olsztyn Wyruszamy w 3…

2016-07-02:15 Letnia wyprawa doliną Dunaju

W tym roku postanowiliśmy by w lecie zorganizować zagraniczną wycieczkę…

2016-05 Majowy weekend w Jesenikach

Tym razem, ze względu na krótki czas po mojej operacji,…

E.T.

E.T.

W niedzielny poranek pięknie słonko świeciło, więc na zbiórce stawiło się sporo osób, pojawili się nawet nowicjusze – Leszek i Robert i Czesiek R., ktorego już dawnooo nie było. Ja zachęciłam  rajdersów by pojechać do Głogówka i zobaczyć jak kwitnie tulipanowiec kalifornijski- ogromne drzewo o pięknych zielonych kwiatach. Jacuś wpadł w ostatniej chwili na zbiórkę by zrobić grupową fotkę i w 11-tkę ruszyliśmy przez wyspę Bolko, Chmielowice, Domecko, Prószków. Po drodze wstąpiliśmy nad staw w Nowej Kuźni zobaczyć czy już zrobili pomosty.

W tym roku po raz pierwszy wybraliśmy się większą grupą na rajd "Kwitnące Rododendrony" organizowany przez bytomską "Catenę". Od  lat jeździmy tam jesienią, a tym razem postanowiliśmy, że wiosną też warto te okolice odwiedzić. Zapisało się nas dość sporo, ale w końcu pojechała połowa i to w różnym czasie i składzie. Janusz i Marek mieli urlop to pojechali już rano w piątek pozwiedzać Zabrze i okolice, toteż do  Pawełek dotarli dopiero wieczorem. Bercik od dawna już się urlopuje, więc pojechał sobie sam, tak jak chciał i o której mu pasowało.

Zrobiło się wreszcie ciepełko, słoneczko świeci od rana i na zbórkę coraz więcej osób przyjeżdża. W tą niedzielę zebrała się nas dziewiątka, ale jak zwykle prezes tylko spisywał obecnych, a Czesiek P. chciał  się tylko  przywitać i pognał na swoją górkę, Sławek też już wcześniej na nią pojechał, podobnie jak Czesiek Pirat. A my w planie mieliśmy dziś zamek w Mosznej bo, coraz więcej  drzew i krzewów kwitnie do okoła, a że nadeszła pora na różaneczniki to chcieliśmy je zobaczyć. Trochę zmodyfikował nasze plany Kazimierz, który zachęcił nas do zwiedzania zamku w Niemodlinie, gdyż z okazji dni tego miasta odbywały się tam różne imprezy.

Po raz kolejny postanowiliśmy pojechać do  do Białej obejrzeć  Paradę Orkiestr Dętych. Na zbiórce zebrało się kilka osób, a resztę mieliśmy łapać po drodze. Prezes nas policzył, obfocił i wyprawił w trasę. Czesiek był jak zwykle na kolarce, więc pognał na Górę św. Anny,  a my przez wyspę i Wójtowa Wieś na Chmielowice, tu dołączyli do nas Jacek, Grażyna i Pan Tadeusz, a za chwilę dojechali p. Galusowie.

W niedzielę sołectwo Grabice i gospodarstwo ekoturystyczne "Chata w lesie" w Kęszycach organizowało ciekawą imprezę sportową, na którą postanowiliśmy pojechać- oczywiście rowerami. Na zbiórce stawiło się   11-cie osób, bo pogoda zapowiadała się piękna. Czasu mieliśmy sporo, bo aż do 13-tej, więc postanowiliśmy się poszwendać po okolicy zanim zaliczymy  metę. Wyruszyliśmy po 9-tej, a Marek miał zebrać  pozostałych ochotników, którzy nie wstają tak wcześnie  i wyruszyć o 10.30 z placu Wolności najkrótszą drogą. Ruszyliśmy bocznymi drogami przez Kępę, Luboszyce, Biadacz do Czarnowąs.

W tym roku to marzec się chyba pomylił z majem, bo wciąż zimno i pochmurno - jak nie deszczem to śniegiem straszy. Mimo niezbyt zachęcającej aury na zbiórce stawiło się sporo osób, prezes nas spisał, Czesiek pogadał i na swoją górkę pojechał, a reszta na Sławice, Żelazną, Narok do Niewodnik. Pierwszy postój mieliśmy nad śluzą i gdy już właściwie mieliśmy odjeżdżać zjawił się tubylec z bosakiem i widłami by ją nieco udrożnić i odgarnąć blokujące jaz kłody i gałęzie.

W pochmurny niedzielny poranek na zbiórce stawiło się 10 osób, prezes nas spisał, obfocił i wysłał w trasę. Postanowiliśmy pojechać do Mosznej, tylko Czesiek P.  się wyłamał i pojechał na swoją ulubioną górkę. A my przez wyspę, Chmielowice, Domecko i Pucnik dotarliśmy nad stawek w Nowej Kuźni.

Od dawna planowaliśmy ognisko na powitanie wiosny, ale nie wiedziałam, że wyniknie z tego powodu takie zamieszanie, szczególnie dla mnie. Szykuję się pomalutku, bo do 10- tej sporo czasu, słoneczko od rana pięknie świeci i nagle mój spokój burzy telefon od Jacka, że oni już wyjeżdżają o 9-tej, bo zmnienili godzinę, tylko mnie zapomnieli poinformować. Wszyscy uznali, że kto jak kto ale ja to na pewno wiem, że ktoś na pewno do mnie zadzwonił no i okazało się, że wszyscy wiedzieli tylko nie ja!

Dziś na niedzielnej zbiórce był chyba pierwszy wiosenny wysyp rajdersów,- tak dużo to nas od dawna nie było. Prezes nie nadążał z zapisywaniem nadjeżdżających z każdej strony na plac chętnych do jazdy. Miało to chyba związek z pięknie świecącym od rana słoneczkiem, ale że wiatr dawał się dość mocno we znaki postanowiliśmy trochę sie pokręcić po lasach.

Jak co niedzielę na zbiórce stawiło się więcej osób niż na wycieczkę pojechało. Swą obecnością zaszczycili nas np. obaj prezesi, pogadali chwilkę o bieżących sprawach i pojechali w siną dal, ale nie razem z nami. A cała nasza piątka czyli Sławek, Jacek, Bercik, Maciej i ja zastanawialiśmy się chwilę gdzie jechać, bo dość mocno wiało i w końcu wybralismy drogę przez wyspę, Chmielowice, Domecko na stawek w Nowej Kuźni. I tu spotkała nas niespodzianka – zdemontowano drewniane pomosty/ miejmy nadzieję,że w celu wymiany/, więc wpadliśmy na gliniastą i nierówną drogę niemożliwą do przejechania dla poziomek.

Strona 1 z 6
  • ARWAL

    Projektowanie stron www

  • Publikacja
    Publikacja

    Historia lokalna

  • Pro Cyklo
    Pro Cyklo

    Naprawa rowerów

  • MCOP Opole
    MCOP Opole

    Miejskie Centrum Organizacji Pozarządowych

  • Promocja
    Promocja

    Rowerem i pieszo przez czarny ląd

Kalendarz

Odwiedzający

Odwiedza nas 360 gości oraz 0 użytkowników.

Początek strony

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Aby dowiedzieć się więcej zapoznaj się z naszą polityką prywatności.

Zgadzam się na używanie plików cookies na tej stronie