2017-06 Wiosenny Rajd do Pawełek

W tym roku po raz pierwszy wybraliśmy się większą grupą…

2016-08 Pokaz wody i ognia w Nysie

Dziś pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia, za kilka godzin przyjadą…

2016-07 Orle Gniazda Green Ways

2016-07-02 dzień 1 sobota Odcinek Opole Olsztyn Wyruszamy w 3…

2016-07-02:15 Letnia wyprawa doliną Dunaju

W tym roku postanowiliśmy by w lecie zorganizować zagraniczną wycieczkę…

2016-05 Majowy weekend w Jesenikach

Tym razem, ze względu na krótki czas po mojej operacji,…

E.T.

E.T.

Na czwartkowym zebraniu Kazimierz rzucił hasło – grzybobranie, ale jak zwykle nie wszyscy o tym wiedzieli, wiec na niedzielnej zbiórce zostali doinformowani. Pogoda była niezbyt zachęcająca i od rana zastanawiałam się czy warto z ciepłego łóżka wychodzić, ale ciekawość zwyciężyła i postanowiłam sprawdzić komu jeszcze się chciało. No za wielu to nas nie było, a jak zwykle pojechało jeszcze mniej, 2-ch tylko tradycyjnie odhaczyło listę.

W niedzielę na zbiórce stawiło się 10 osób, ale w trasę pojechaliśmy w siódemkę - reszta wpadła tylko listę podpisać. O tej porze roku najpiękniejszym miejscem w naszej okolicy jest rezerwat "Boże oko". I tam też mieliśmy zamiar pojechać / niektórzy próbowali już tydzień wcześniej, ale dojechali tylko do Kamienia Śl. i zawrócili/. To dość daleka trasa i dziś był ostatni dzwonek by zdążyć przed zmianą czasu na zimowy i nacieszyć oczy urodą rezerwatu w jesiennej szacie, zanim mróz zetnie liście.

W niedzielny poranek było dość pochmurno, ale mimo to na zbiórce stawiło sie 12 osób chętnych do jazdy. W planach mieliśmy Olesno i Tuły bo tam miały być dożynki, ale długość trasy uzależnialiśmy od pogody, bo na popołudnie zapowiadali deszcze. Ruszyliśmy w 11-tkę. bo Czesiek jak zwykle trenuje na kolarce wjazdy na górę św. Anny.

W sobotę pojechaliśmy na zaproszenie tułowickich rowerzystów poszwendać się po tamtejszych polach i lasach, celem poszukiwania i obmierzenia ciekawych okazów drzew. Wyruszyliśmy z opolskiego Damboniowa o godz. 9-tej do Tułowic Małych, gdzie czekali na nas organizatorzy rajdu i okazało się, że nas jest wiecej  - aż jedenascie osób przyjechało z Opola.

Pierwsza niedziela kalendarzowej jesieni, a pogoda nadal letnia, słoneczko świeci, wiaterek umiarkowany wiał w jedynie słusznym kierunku, więc na zbiórce stawiło się dziesięciu rajdersów . Prezes jak zwykle tylko po to by odhaczyć, kto jest, czyli odbębnił papierkową robotę i poszedł do domu. Paździoch przyjechał by się przywitać i pognać kolarką na swoją ulubioną "Ankę".

Kalendarzowa jesień przyszła co prawda parę dni wcześniej, ale trudno nam było ustalić termin, który by wszystkich satysfakcjonował, więc w końcu zdecydowaliśmy się spotkać w sobotę. A, że całe lato spotykaliśmy się na kąpielisku, to nie wypadało szukać innego miejsca na pożegnanie jednej pory roku, a powitanie następnej. Zbiórka była o 17-tej, ale każdy przyjeżdżał o której mógł i w sumie uzbierało się z piętnaście osób.

Po tak wielu upalnych dniach wrześniowych, niedzielny poranek powitał nas deszczem, ale że wkrótce przestało padać to na zbiórce stawiło się dwanaście osób. Jeszcze wczoraj mieliśmy tyle planów gdzie by tu pojechać – jedni chcieli do Olesna inni do Koźla, Namysłowa, ale pochmurna aura i wilgoć wisząca w powietrzu wymusiła krótszą trasę.

W ramach Europejskiego Tygodnia Zrównoważonego Transportu nasz klub po raz kolejny zorganizował rajd rowerowy za miasto. O godz. 10-tej pod opolskim Solarisem" zebrało się kilkanaście osób i po rozdaniu pamiątkowych znaczków i dyplomików pojechaliśmy ulicą Oleską przez Chabry, koło kamionki Silezja na Krzanowice.

W poprzednią niedzielę umawialiśmy się, że w obecną pojedziemy do Olesna, ale w tygodniu odkryłam z Jackiem S. nową drogę do Kluczborka i kąpielisko /a tam też już dawno nie nie byliśmy/. Ponad to zapowiadał się wielki upał, więc namówiłam wszystkich by wycieczkę do Olesna przełożyć na kolejną niedzielę, a dziś jechać na Kluczbork. Wyruszyliśmy w jedenastkę w tym jeden nowicjusz..

Słoneczny niedzielny poranek, na zbiórce stawiło sie 10 Rajdersów, w tym 2 kobiety. Po krótkiej naradzie postanowiliśmy pojechać w stronę Komprachcic, bo tam odbywały się dziś powiatowo-gminne dożynki. Ruszyliśmy przez wyspę Bolko, Chmielowice, Komprachcice do Polskiej Nowej Wsi bo tam spod kościoła o 11.15 miał ruszyć korowód. Po drodze oglądaliśmy i fotografowaliśmy dożynkowe wystawki plonów, kukły i scenki rodzajowe z dowcipnymi sentencjami.

Strona 3 z 6
  • ARWAL

    Projektowanie stron www

  • Publikacja
    Publikacja

    Historia lokalna

  • Pro Cyklo
    Pro Cyklo

    Naprawa rowerów

  • MCOP Opole
    MCOP Opole

    Miejskie Centrum Organizacji Pozarządowych

  • Promocja
    Promocja

    Rowerem i pieszo przez czarny ląd

Kalendarz

Odwiedzający

Odwiedza nas 465 gości oraz 0 użytkowników.

Początek strony

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Aby dowiedzieć się więcej zapoznaj się z naszą polityką prywatności.

Zgadzam się na używanie plików cookies na tej stronie