2016-08 Pokaz wody i ognia w Nysie

Dziś pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia, za kilka godzin przyjadą…

2016-07 Orle Gniazda Green Ways

2016-07-02 dzień 1 sobota Odcinek Opole Olsztyn Wyruszamy w 3…

2016-07-02:15 Letnia wyprawa doliną Dunaju

W tym roku postanowiliśmy by w lecie zorganizować zagraniczną wycieczkę…

2016-05 Majowy weekend w Jesenikach

Tym razem, ze względu na krótki czas po mojej operacji,…

Rajd u Rudiego 3-5.06. 2016

3.06.2016  piątek o godz.16 00spotkaliśmy się na opolskim dworcu –,…

E.T.

E.T.

na zbiórce mimo pochmurnej pogody stawiło się dość sporo chętnych do jazdy. Marzena, Ewa, Grażyna, Sławek, Tadeusz, Herbert, Jacek, Józek, Maciej, Sergiej, Czesiek P.  Maciej zaczął wycieczkę od pompowania kół, aa Józkowi  się nie chciało i stwierdził, żeeee jak nie złapie gumy to pojedzie /no i pojechał ale niezbyt daleko/. Po krótkiej dyskusji dokąd, którędy i kto prowadzi, udaliśmy się za Herbertem przez Królewską Wieś, Grudzice, Malinę w stronę Suchego Boru.

29.02.2016 r. W pochmurny niedzielny poranek zebraliśmy się o 10-tej w dość licznym składzie: Marzena, Ewa, Kazik, Herbert,Tadeusz, Maciej, Sergiej, Czesiek P., Jurek K. i Józek, ale w trasę nie wszyscy ruszyli. Józek był po nocce, więc pojechali z Jurkiem pokręcić sie po wyspie i z tego co mi wiadomo spotkali się z Elą by pograć w ping ponga na Toropolu.

W pochmurny niedzielny poranek na zbiórce stawiło się siedem osób, Ela F., Ewa, Marzena, Kazik, Czesiek P. Jurek K. I i Sergiej / nowy rowerzysta z łapanki Sławka/, czyli połączone siły z godz. 9 i 10. Towarzystwem Cześka nie cieszyliśmy się długo, bo swoim zwyczajem pognał samotnie na swojej ślicznej i szybkiej kolarce na Annaberg. A my dalej zastanawialiśmy sie dokąd jechać, bo czarne chmury wisiały nad nami, ale niezrażeni prognozami pogody udaliśmy się przez wyspę Bolko /gdzie dołączył do nas spóźniony Jacuś/ w stronę Chmielowic, potem przez Komprachcice, Wawelno do Dąbrowy Niemodlińskiej.

W niedzielny poranek już po zmianie czasu na zimowy, na miejscu zbiórki o godz. 9 -tej mimo pochmurnej aury zjawiło się siedmiu wspaniałych: Krysia, Ewa, Jacek Cz. Tadeusz,Sławek, Herbert, Bruno. Był jeszcze Czesław P. ale tylko się przywitał, troche pogadał i pognał na swojej kolarce na góre św. Anny. A my jak już wcześniej  ustaliliśmy wybraliśmy się  do rezerwatu "Boże Oko" w Carnocinie, który o tej porze roku mieni się pięknymi jesiennymi kolorami i od wielu lat niezmiennie nas zachwyca.

W dniach 16-18.10.2015 r. klub Catena z Bytomia organizował jesienny rajd rowerowy  w Pawełkach koło Lublińca, tym razem o 2 tygodnie później niż zwykle, więc i pogoda była nieco gorsza- przepowiadacze  straszyli deszczem. To spowodowało, że do końca nie byliśmy pewni kto pojedzie, chociaż zapisało sie 9 osób. Ale jak widać albo siła mojej perswazji jest wielka/albo strach, że zjemy ich zapłaconą kiełbasę/ bo  w piątek rano wszyscy zdecydowali, że jadą.

Już październik jest za płotem, a temperatury lipcowe, więc postanowiliśmy pojechać trochę dalej korzystając z pięknej pogody. Na wycieczkę niedzielną przyjechali: Ewa, Krysia, Sławek, Janusz, Herbert, Tadeusz, Kazik. Herbercik stwierdził,że trzeba jechać pod wiatr by wracać z wiatrem/ a było różnie/, wiec udaliśmy się do Jemielnicy. Najpierw było średnio przyjemnie bo główną drogą na Strzelce Op. Dopiero za Nakłem skęciliśmy w lewo na Grabie, Izbicko, Suchodaniec, Rozmierkę i  tam jechało się już spokojniej, tylko wiatr nami troche poniewierał.

Mimo pochmurnej aury na miejscu zbiórki o godz. 9 stawili się Herbert,Janusz, Ewa, Grażyna, Jacek, Tadeusz i jak zwykle zastanawialiśmy się dokąd  jechać i czy z wiatrem czy pod wiatr. W końcu ustaliliśmy, że jedziemy w kierunku Mosznej przez Komprachcice, Szydłów, Tułowice, Sowin, czyli troszkę okrężną drogą. Pierwszy przystanek był jak zwykle na parkingu w Szydłowie, potem w Tułowicach przy pałacu zrobiliśmy sobie kilka pamiątkowych zdjęć i ruszyliśmy dalej.

13 września 2015 r. Na zbiórce stawili się Herbert, Helena, Ewa, Kazik, Bruno, Sławek i Grzesiu R. - ale tylko by sprawdzić listę obecności, potem się ulotnił. Po burzliwej naradzie, w którą stronę jechać- bo w okolicy kilka imprez dożynkowych- zdecydowliśmy, że jedziemy na powiatowe do Brynicy, bo po drodze chcieliśmy zahaczyć o Zagwiździe.

Spis treści

Sobota 1.08.2015

Spotkaliśmy się pod Mc Donaldem na ul. Ozimskiej około godz. 8-mej rano, Ewa, Grażyna, Kazik, Jacek, Romek, Janusz, Tadeusz i Rudi, niektórym jak zwykle udało sie spóźnić. Bus z przyczepką też przyjechał z lekkim opóźnieniem, więc pospiesznie zaczeliśmy ładować bagaże i rowery, owijając je czym sie da/ szmaty, folia, gąbki itp./ by się w transporcie nie porysowały. W droge wyprawiał nas Sławek, któremu było chyba trochę żal, że na miejscu pozostać musi. Bus jechał dość wolno ze wzgledu na przyczepkę i rowery, po drodze by zabić czas, graliśmy w państwa- miasta i inne gry słowno-językowe.

21.06.2015 odbył sie trzeci z koleii rowerowy  rajd charytatywny organizowany przez Centrum Handlowe Turawa Park oraz Fundację   Mam  Marzenie. Zbierane tą drogą środki pozwolą spełnić marzenie Patryka, który bardzo chciałby popływać z delfinami. Członkowie naszego klubu rowerowego Rajder, postanowili ponownie przyłączyć się do tej akcji wytyczając i pilotując trasę przejazdu rowerzystów przybyłych na miejsce zbiórki pod Centrum handlowym.

Strona 4 z 6
  • ARWAL

    Projektowanie stron www

  • Publikacja
    Publikacja

    Historia lokalna

  • Pro Cyklo
    Pro Cyklo

    Naprawa rowerów

  • MCOP Opole
    MCOP Opole

    Miejskie Centrum Organizacji Pozarządowych

  • Promocja
    Promocja

    Rowerem i pieszo przez czarny ląd

Kalendarz

Odwiedzający

Odwiedza nas 604 gości oraz 0 użytkowników.

Początek strony

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Aby dowiedzieć się więcej zapoznaj się z naszą polityką prywatności.

Zgadzam się na używanie plików cookies na tej stronie