2016-08 Pokaz wody i ognia w Nysie

Dziś pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia, za kilka godzin przyjadą…

2016-07 Orle Gniazda Green Ways

2016-07-02 dzień 1 sobota Odcinek Opole Olsztyn Wyruszamy w 3…

2016-07-02:15 Letnia wyprawa doliną Dunaju

W tym roku postanowiliśmy by w lecie zorganizować zagraniczną wycieczkę…

2016-05 Majowy weekend w Jesenikach

Tym razem, ze względu na krótki czas po mojej operacji,…

Rajd u Rudiego 3-5.06. 2016

3.06.2016  piątek o godz.16 00spotkaliśmy się na opolskim dworcu –,…

pomożecie? pomożemy!!

 Pamiętacie  slynne POMOZECIE? POMOŻEMY z tymi słowami zwrócił się nasz kolega Heniu  Kuczera ,w zeszły czwartek 24-09-2015 Chodzło konkretnie o pomoc przy organizacji wycieczki rowerowej organizowanej przeż Technikum M echaniczne z Opola.Dzień troche nie typowy bo padło na środe(tylko organizator wie dlaczego tak) wiem ze ogól  rajdersów pracuje  zapodałem temat Jurkowi K   odpowiedx byla pozytywna Jurek zmobilizowal Andzreja Ż  ,ktury nawet zalatwił sobie wolne w tym dniu .Wdniu wycieczki na boisku  technikum  była nas trójka  +znajomy Henia z Ozimka  dotego pięcioro nauczycieli i 15 uczniów  chyba z pierwszej klasy Po omówieniu zasad bezpieczeństwa i trasy przejazdu  kazdy z uczestników otrzymał  kanapki  i napój na droge. Trasa  niby znana aczkolwiek poprowadzona bocznymi  ulicami  ,przeż Chmielowice ,Dziekaństwo,Komprachcice,wszystko  bocznymi uliczkami dalej Wawelnoi lasami nad staw hohowli ryb STANGÓW.Tu zrobiliśmy strefe posiłkowa i mała sesja  fotograficzna ,nie obyło sie jednak bez awari <<gume >>złapał jeden z nauczycieli rąk do pomocy wiele tylko detka nie typowa  ,ale i to  nie zatrzymało nas w miejscu. Droga powrotna troche uległa korekcji  przeż Dąbrowe Niem.(pałac)prawie pominiety przez kadre,Chróścine i wzdłuz torów do Opola   Na Damdonia wycieczka została rozwiązana i  młodzież we własnym zakresie rozjechała sie do domów. Pogoda dopisała humorki też przejechaliśmy  około 55-60km i to by było na tyle w tym temacie

Sezon jesienny na Bolko już się rozpoczął. Udało się popływać , a potem graliśmy w siatkę. Bawiliśmy się doskonale przy grillu i polskich przebojach. Na grillu było 14 osób :) . Pogoda dopisała - jak zaczynaliśmy było ciepło i słonecznie, a gdy słońce zaszło rozgrzewała nas muzyka i taniec.

13 września 2015 r. Na zbiórce stawili się Herbert, Helena, Ewa, Kazik, Bruno, Sławek i Grzesiu R. - ale tylko by sprawdzić listę obecności, potem się ulotnił. Po burzliwej naradzie, w którą stronę jechać- bo w okolicy kilka imprez dożynkowych- zdecydowliśmy, że jedziemy na powiatowe do Brynicy, bo po drodze chcieliśmy zahaczyć o Zagwiździe.

Spis treści

Sobota 1.08.2015

Spotkaliśmy się pod Mc Donaldem na ul. Ozimskiej około godz. 8-mej rano, Ewa, Grażyna, Kazik, Jacek, Romek, Janusz, Tadeusz i Rudi, niektórym jak zwykle udało sie spóźnić. Bus z przyczepką też przyjechał z lekkim opóźnieniem, więc pospiesznie zaczeliśmy ładować bagaże i rowery, owijając je czym sie da/ szmaty, folia, gąbki itp./ by się w transporcie nie porysowały. W droge wyprawiał nas Sławek, któremu było chyba trochę żal, że na miejscu pozostać musi. Bus jechał dość wolno ze wzgledu na przyczepkę i rowery, po drodze by zabić czas, graliśmy w państwa- miasta i inne gry słowno-językowe.

Uf, jak gorąco - to dokąd? Szlakiem wody, rzecz jasna, tym bardziej, że w składzie jest Ewa, pierwsza żaba w Klubie. Oprócz Niej przybyli: Marzena, Kaziu, Grzesiek, Sławek, Krysia, Herbert, Tadek, Bruno, no i ja na dokładkę. Ale ścisk! Kierunek Turawa. Przez las. Żeby w cieniu. Cień był i błotko i grząsko też. Pierwsze moczenie odbyło się w Średnim Jeziorze.

Tydzień temu Afryka dzika, dziś po prostu lato. Była więc kąpiel w kamionce Bolko, piłka,a jakże, a potem trasa, taki nasz, wg Krysi, triathlon. Niemodlińskie Towarzystwo Regionalne wymyśliło rajd szlakiem zburzonych pałaców - to się wybraliśmy. Dzisiaj parę osób wracało właśnie z Łącznika, inni nie byli zainteresowani rajdem niemodlińskim (godzina rozpoczęcia 14.00- to rzeczywiście trochę późna pora), tak więc po orzeźwiającej kąpieli wyruszyliśmy jedynie w piątkę (Krysia, Iwona, Jurek, Jacek) na Szydłów, po drodze odwiedzając posiadłość Jacka na Wyszomirskiego (fajnego ma kota).

2015-06-28 Anaberg

Czesiu, Tadek i Jacek wyruszyli o 9.30 do Kamienia, a ja z Jurkiem za nimi o 10.15. Padało, właściwie siąpiło, ale w ciągu dnia deszcz poszedł na wschód, a my mieliśmy całkiem przyzwoite warunki.

O festynie dowiedziałem się przypadkiem od Ewy, która zaproponowała wyprawę do Niwek. Ewa z Jackiem S. pojechali gdzieś koło 13 w trasę, ja ruszyłem z Elą koło 15:30. Spotkaliśmy się w rowerowym barze w Niwkach i trafiliśmy na Marka. Tymczasem na placu przy pomniku Halubczoka trwał festyn dla dzieci.

Strona 6 z 26
  • ARWAL

    Projektowanie stron www

  • Publikacja
    Publikacja

    Historia lokalna

  • Pro Cyklo
    Pro Cyklo

    Naprawa rowerów

  • MCOP Opole
    MCOP Opole

    Miejskie Centrum Organizacji Pozarządowych

  • Promocja
    Promocja

    Rowerem i pieszo przez czarny ląd

Kalendarz

Odwiedzający

Odwiedza nas 637 gości oraz 0 użytkowników.

Początek strony

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Aby dowiedzieć się więcej zapoznaj się z naszą polityką prywatności.

Zgadzam się na używanie plików cookies na tej stronie