2017-06 Wiosenny Rajd do Pawełek

W tym roku po raz pierwszy wybraliśmy się większą grupą…

2016-08 Pokaz wody i ognia w Nysie

Dziś pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia, za kilka godzin przyjadą…

2016-07 Orle Gniazda Green Ways

2016-07-02 dzień 1 sobota Odcinek Opole Olsztyn Wyruszamy w 3…

2016-07-02:15 Letnia wyprawa doliną Dunaju

W tym roku postanowiliśmy by w lecie zorganizować zagraniczną wycieczkę…

2016-05 Majowy weekend w Jesenikach

Tym razem, ze względu na krótki czas po mojej operacji,…

2015-08 Polska wschodnia inaczej

Spis treści

 

Bez bagaży jedziemy na zwiedzanie Kazimierza. Mijamy pięknie odnowione spichlerze, zwiedzamy sanktuarium najświętszej Marii Panny ( interesujące wejście po schodach jak gdyby w tunelu ) i docieramy do rynku. Tu konsumujemy tradycyjnego kazimierzowskiego kogucika i chłodzimy się na wodnej kurtynie ( te wodne kurtyny to przebój tego lata , widać je w wielu miastach ). W jednej z rynkowych restauracji pijemy pyszną czekoladę i zwiedzamy muzeum srebra ( srebrne sztućce, naczynia, lichtarze ). Idąc w górę zwiedzamy kościół św. Anny. Mijamy wzgórze 3 krzyży i kierujemy się do wzgórza zamkowego , które wznosi się nad Kazimierzem. Oglądamy ruiny średniowiecznego zamku i basztę. Oczywiście obowiązkowa sesja fotograficzna. Piękne widoki na ruiny, Wisłę, Kazimierz. Kazimierz jest przepięknym miastem i zdecydowanie warto go zobaczyć. Ale czas ruszać dalej bo chcemy dotrzeć do Lublina. Szlakiem rowerowym docieramy do wąwozu korzeniowego. To chyba najpiękniejszy wąwóz w Polsce ( a na pewno najpiękniejszy jaki widziałem ). Woda wypłukała glebę i piasek tworząc strome ściany i odsłaniając korzenie drzew. Jedziemy dalej do Nałęczowa. To najbardziej znane uzdrowisko w Polsce wschodniej. Zostało już w znacznym stopniu odnowione, jednak dużo mu jeszcze brakuje do znanych z Polski zachodniej Polanicy Zdrój czy Szczawnicy Zdrój. Ponieważ znów jest bardzo gorące odpoczywamy w kawiarni Wedla. Ja jem loda a Grażyna zamówiła czekoladę do picia. Niestety czekolada do picia w wydaniu Wedla to porażka, gorzka, rzadka i po prostu niesmaczna. Natomiast sam park zdrojowy jest ładnie utrzymany. Jednak czas goni i ruszamy do Lublina. Około 21 znajdujemy zamówiony wcześniej nocleg i tak kończymy ten piękny dzień. Przejechaliśmy 62 km.

JavaScript must be enabled in order for you to use Google Maps.
However, it seems JavaScript is either disabled or not supported by your browser.
To view Google Maps, enable JavaScript by changing your browser options, and then try again.

Drukuj


Ostatnio zmieniany wtorek, 22 grudzień 2015 19:35

Kalendarz

Odwiedzający

Odwiedza nas 486 gości oraz 0 użytkowników.

Początek strony

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Aby dowiedzieć się więcej zapoznaj się z naszą polityką prywatności.

Zgadzam się na używanie plików cookies na tej stronie