2017-06 Wiosenny Rajd do Pawełek

W tym roku po raz pierwszy wybraliśmy się większą grupą…

2016-08 Pokaz wody i ognia w Nysie

Dziś pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia, za kilka godzin przyjadą…

2016-07 Orle Gniazda Green Ways

2016-07-02 dzień 1 sobota Odcinek Opole Olsztyn Wyruszamy w 3…

2016-07-02:15 Letnia wyprawa doliną Dunaju

W tym roku postanowiliśmy by w lecie zorganizować zagraniczną wycieczkę…

2016-05 Majowy weekend w Jesenikach

Tym razem, ze względu na krótki czas po mojej operacji,…
Rajdy 2014

Rajdy 2014 (4)

  W dniach 3-5.10.2014 r. klub Catena z Bytomia po raz kolejny zorganizował jesienny rajd rowerowy  w Pawełkach koło Lublińca. Pamiętając jak dobrze bawiliśmy się tam w zeszłym roku postanowiliśmy i tym razem tam się wybrać. Staszek pojechał tam już koło południa pociągiem do Zawadzkiego, a potem dalej rowerem, tylko sobie znanymi ścieżkami.

Prognoza pogody na sobotę i niedzielę była bardzo optymistyczna - bezchmurnie i ok. 27-29 stopni. Na szczęście nie sprawdziła się i była pogoda rowerowa - lekkie zachmurzenie, przelotne lokalne burze i ok. 23 stopnie.

 

O wyznaczonej godzinie na pętli Dambonia oprócz mnie nie było nikogo - czego się spodziewałem, bo nasi klubowicze konsekwentnie na dalsze imprezy organizowane przez NTR i TTH (i nie tylko) nie jeżdżą, a zwłaszcza te z noclegiem. Nie czekałem kwadransa, bo droga była daleka i wyruszyłem do Graczy przez Chróścinę i Prądy.

Już po raz piąty Stowarzyszenie Odnowy Wsi Brynica zorganizowało Rajd rowerowo – pieszo – konny „Szlakiem Rud Żelaza”, w którym tradycyjnie wzięliśmy udział. Start był z boiska o godz. 13 w Brynicy. Niektórzy Rajdersi wyruszyli już o 9 z placu Mickiewicza. Bruno, Herbert, Tadeusz i Ewa pojechali najpierw bocznymi drogami przez Kępę, Kolanowice do Osowca, by zobaczyć, co zmieniło się nad „srebrnym” jeziorkiem.

13-15.06.2014 Rajd Opavski

6.06.2014 roku w piątek o godz.16 spotkaliśmy się na opolskim dworcu – Sławek S, Czesiek P., Ela F, Ewa T i ruszyliśmy pociągiem do Raciborza ku naszej radości bez przesiadki w Kędzierzynie. Jacek S wyruszył już rano rowerem, bo koniecznie chciał się znaleźć w Nędzy i pozwiedzać tamte rejony, a potem czekał na nas na dworcu. Więc już razem cała nasza piątka, po opuszczeniu pociągu w Raciborzu udała się bocznymi drogami w kierunku Opavy.

Kalendarz

Odwiedzający

Odwiedza nas 675 gości oraz 0 użytkowników.

Początek strony

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Aby dowiedzieć się więcej zapoznaj się z naszą polityką prywatności.

Zgadzam się na używanie plików cookies na tej stronie