2018-05-01 - 06 Majówka w Jesenikach

Wyruszyliśmy ode mnie o godzinie 8:30 w składzie ja, Grażyna,…

2016-08 Pokaz wody i ognia w Nysie

Dziś pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia, za kilka godzin przyjadą…

2016-07 Orle Gniazda Green Ways

2016-07-02 dzień 1 sobota Odcinek Opole Olsztyn Wyruszamy w 3…

2016-07-02:15 Letnia wyprawa doliną Dunaju

W tym roku postanowiliśmy by w lecie zorganizować zagraniczną wycieczkę…

2016-05 Majowy weekend w Jesenikach

Tym razem, ze względu na krótki czas po mojej operacji,…

Spis treści

Sobota 1.08.2015

Spotkaliśmy się pod Mc Donaldem na ul. Ozimskiej około godz. 8-mej rano, Ewa, Grażyna, Kazik, Jacek, Romek, Janusz, Tadeusz i Rudi, niektórym jak zwykle udało sie spóźnić. Bus z przyczepką też przyjechał z lekkim opóźnieniem, więc pospiesznie zaczeliśmy ładować bagaże i rowery, owijając je czym sie da/ szmaty, folia, gąbki itp./ by się w transporcie nie porysowały. W droge wyprawiał nas Sławek, któremu było chyba trochę żal, że na miejscu pozostać musi. Bus jechał dość wolno ze wzgledu na przyczepkę i rowery, po drodze by zabić czas, graliśmy w państwa- miasta i inne gry słowno-językowe.

Tydzień temu Afryka dzika, dziś po prostu lato. Była więc kąpiel w kamionce Bolko, piłka,a jakże, a potem trasa, taki nasz, wg Krysi, triathlon. Niemodlińskie Towarzystwo Regionalne wymyśliło rajd szlakiem zburzonych pałaców - to się wybraliśmy. Dzisiaj parę osób wracało właśnie z Łącznika, inni nie byli zainteresowani rajdem niemodlińskim (godzina rozpoczęcia 14.00- to rzeczywiście trochę późna pora), tak więc po orzeźwiającej kąpieli wyruszyliśmy jedynie w piątkę (Krysia, Iwona, Jurek, Jacek) na Szydłów, po drodze odwiedzając posiadłość Jacka na Wyszomirskiego (fajnego ma kota).

21.06.2015 odbył sie trzeci z koleii rowerowy  rajd charytatywny organizowany przez Centrum Handlowe Turawa Park oraz Fundację   Mam  Marzenie. Zbierane tą drogą środki pozwolą spełnić marzenie Patryka, który bardzo chciałby popływać z delfinami. Członkowie naszego klubu rowerowego Rajder, postanowili ponownie przyłączyć się do tej akcji wytyczając i pilotując trasę przejazdu rowerzystów przybyłych na miejsce zbiórki pod Centrum handlowym.

Spis treści

22.05.2015r. piątek o godz.16 00spotkałam się na opolskim dworcu z Cześkiem P. /Marzena wsiadła już wcześniej na Opolu- Zachód /i ruszyliśmy pociągiem do Raciborza. Marek pojechał już około 10 rano do Kędzierzyna pociągiem, a potem dalej rowerkiem do Opavy. Sławek i Grzegorz R. dotarli na miejsce samochodami z rowerkami w bagażniku, a Jacek z Grażyną mieli ambitne plany by na rowerach z Opola tam dojechać.

Spis treści

W Jeseniky wybraliśmy się w męskim gronie : ja ( Jacek ), Tadeusz, Janusz, Romek i Edek. Tadeusz i Janusz pojechali rowerami do Nysy a reszta pociągiem i około 10:30 rozpoczęła się czeska wyprawa. W Kopernikach znleźliśmy tablicę upamiętniającą Mikołaja Koperniki ( który ma tutaj swoje korzenie ) a granicę przekroczyliśmy w Jarnołtowie ( gdyby nie tablica informującą że kończy się Polska a zaczynają Czechy nawet byśmy o tym nie wiedzieli :) ). A w Czechach od razu zaczęły się górki.

  W dniach 3-5.10.2014 r. klub Catena z Bytomia po raz kolejny zorganizował jesienny rajd rowerowy  w Pawełkach koło Lublińca. Pamiętając jak dobrze bawiliśmy się tam w zeszłym roku postanowiliśmy i tym razem tam się wybrać. Staszek pojechał tam już koło południa pociągiem do Zawadzkiego, a potem dalej rowerem, tylko sobie znanymi ścieżkami.

Prognoza pogody na sobotę i niedzielę była bardzo optymistyczna - bezchmurnie i ok. 27-29 stopni. Na szczęście nie sprawdziła się i była pogoda rowerowa - lekkie zachmurzenie, przelotne lokalne burze i ok. 23 stopnie.

 

O wyznaczonej godzinie na pętli Dambonia oprócz mnie nie było nikogo - czego się spodziewałem, bo nasi klubowicze konsekwentnie na dalsze imprezy organizowane przez NTR i TTH (i nie tylko) nie jeżdżą, a zwłaszcza te z noclegiem. Nie czekałem kwadransa, bo droga była daleka i wyruszyłem do Graczy przez Chróścinę i Prądy.

Już po raz piąty Stowarzyszenie Odnowy Wsi Brynica zorganizowało Rajd rowerowo – pieszo – konny „Szlakiem Rud Żelaza”, w którym tradycyjnie wzięliśmy udział. Start był z boiska o godz. 13 w Brynicy. Niektórzy Rajdersi wyruszyli już o 9 z placu Mickiewicza. Bruno, Herbert, Tadeusz i Ewa pojechali najpierw bocznymi drogami przez Kępę, Kolanowice do Osowca, by zobaczyć, co zmieniło się nad „srebrnym” jeziorkiem.

13-15.06.2014 Rajd Opavski

6.06.2014 roku w piątek o godz.16 spotkaliśmy się na opolskim dworcu – Sławek S, Czesiek P., Ela F, Ewa T i ruszyliśmy pociągiem do Raciborza ku naszej radości bez przesiadki w Kędzierzynie. Jacek S wyruszył już rano rowerem, bo koniecznie chciał się znaleźć w Nędzy i pozwiedzać tamte rejony, a potem czekał na nas na dworcu. Więc już razem cała nasza piątka, po opuszczeniu pociągu w Raciborzu udała się bocznymi drogami w kierunku Opavy.

Prezentujemy tekst artykyłu pt. Opolscy rowerzyści na "ścianie wschodniej" czyli rowerowych wspomnień czar, który ukazał się na stronie internetowej MMOpole.pl 20 grudnia 2013.

 
Miło jechać na rowerze przed siebie! Wschodnie województwa to miejsca gdzie czas jakby płynął wolniej, ludzi jakby mniej, a przez to i przyroda bujniejsza. Piękne strony!
 
Rozmawiamy ze Staszkiem Koprem, wspominamy letnią rowerową wyprawę.

Strona 2 z 6

Kalendarz

Odwiedzający

Odwiedza nas 295 gości oraz 0 użytkowników.

Początek strony

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Aby dowiedzieć się więcej zapoznaj się z naszą polityką prywatności.

Zgadzam się na używanie plików cookies na tej stronie