2018-09-25 Pierwsza zimowa wycieczka

W piątek lato , w sobotę powitanie jesieni, w niedzielę…

2018-10-05:07 Powitanie jesieni w Pawełkach

Piątek 5.10.2018 – pierwszy dzień rajdu. Zastanawiałam się, który raz…

2018-09-30 Krapkowice - Święto Dyni

Lato skończyło się tak nagle jak się zaczęło i trudno…

2018-05-01 - 06 Majówka w Jesenikach

Wyruszyliśmy ode mnie o godzinie 8:30 w składzie ja, Grażyna,…

Niedzielne wycieczki

Co tydzień w niedziele organizujemy wycieczki. Startujemy o godzinie 9,…

W dniach 16-18.10.2015 r. klub Catena z Bytomia organizował jesienny rajd rowerowy  w Pawełkach koło Lublińca, tym razem o 2 tygodnie później niż zwykle, więc i pogoda była nieco gorsza- przepowiadacze  straszyli deszczem. To spowodowało, że do końca nie byliśmy pewni kto pojedzie, chociaż zapisało sie 9 osób. Ale jak widać albo siła mojej perswazji jest wielka/albo strach, że zjemy ich zapłaconą kiełbasę/ bo  w piątek rano wszyscy zdecydowali, że jadą.

Spis treści

Sobota 1.08.2015

Spotkaliśmy się pod Mc Donaldem na ul. Ozimskiej około godz. 8-mej rano, Ewa, Grażyna, Kazik, Jacek, Romek, Janusz, Tadeusz i Rudi, niektórym jak zwykle udało sie spóźnić. Bus z przyczepką też przyjechał z lekkim opóźnieniem, więc pospiesznie zaczeliśmy ładować bagaże i rowery, owijając je czym sie da/ szmaty, folia, gąbki itp./ by się w transporcie nie porysowały. W droge wyprawiał nas Sławek, któremu było chyba trochę żal, że na miejscu pozostać musi. Bus jechał dość wolno ze wzgledu na przyczepkę i rowery, po drodze by zabić czas, graliśmy w państwa- miasta i inne gry słowno-językowe.

Tydzień temu Afryka dzika, dziś po prostu lato. Była więc kąpiel w kamionce Bolko, piłka,a jakże, a potem trasa, taki nasz, wg Krysi, triathlon. Niemodlińskie Towarzystwo Regionalne wymyśliło rajd szlakiem zburzonych pałaców - to się wybraliśmy. Dzisiaj parę osób wracało właśnie z Łącznika, inni nie byli zainteresowani rajdem niemodlińskim (godzina rozpoczęcia 14.00- to rzeczywiście trochę późna pora), tak więc po orzeźwiającej kąpieli wyruszyliśmy jedynie w piątkę (Krysia, Iwona, Jurek, Jacek) na Szydłów, po drodze odwiedzając posiadłość Jacka na Wyszomirskiego (fajnego ma kota).

21.06.2015 odbył sie trzeci z koleii rowerowy  rajd charytatywny organizowany przez Centrum Handlowe Turawa Park oraz Fundację   Mam  Marzenie. Zbierane tą drogą środki pozwolą spełnić marzenie Patryka, który bardzo chciałby popływać z delfinami. Członkowie naszego klubu rowerowego Rajder, postanowili ponownie przyłączyć się do tej akcji wytyczając i pilotując trasę przejazdu rowerzystów przybyłych na miejsce zbiórki pod Centrum handlowym.

Spis treści

22.05.2015r. piątek o godz.16 00spotkałam się na opolskim dworcu z Cześkiem P. /Marzena wsiadła już wcześniej na Opolu- Zachód /i ruszyliśmy pociągiem do Raciborza. Marek pojechał już około 10 rano do Kędzierzyna pociągiem, a potem dalej rowerkiem do Opavy. Sławek i Grzegorz R. dotarli na miejsce samochodami z rowerkami w bagażniku, a Jacek z Grażyną mieli ambitne plany by na rowerach z Opola tam dojechać.

Spis treści

W Jeseniky wybraliśmy się w męskim gronie : ja ( Jacek ), Tadeusz, Janusz, Romek i Edek. Tadeusz i Janusz pojechali rowerami do Nysy a reszta pociągiem i około 10:30 rozpoczęła się czeska wyprawa. W Kopernikach znleźliśmy tablicę upamiętniającą Mikołaja Koperniki ( który ma tutaj swoje korzenie ) a granicę przekroczyliśmy w Jarnołtowie ( gdyby nie tablica informującą że kończy się Polska a zaczynają Czechy nawet byśmy o tym nie wiedzieli :) ). A w Czechach od razu zaczęły się górki.

  W dniach 3-5.10.2014 r. klub Catena z Bytomia po raz kolejny zorganizował jesienny rajd rowerowy  w Pawełkach koło Lublińca. Pamiętając jak dobrze bawiliśmy się tam w zeszłym roku postanowiliśmy i tym razem tam się wybrać. Staszek pojechał tam już koło południa pociągiem do Zawadzkiego, a potem dalej rowerem, tylko sobie znanymi ścieżkami.

Prognoza pogody na sobotę i niedzielę była bardzo optymistyczna - bezchmurnie i ok. 27-29 stopni. Na szczęście nie sprawdziła się i była pogoda rowerowa - lekkie zachmurzenie, przelotne lokalne burze i ok. 23 stopnie.

 

O wyznaczonej godzinie na pętli Dambonia oprócz mnie nie było nikogo - czego się spodziewałem, bo nasi klubowicze konsekwentnie na dalsze imprezy organizowane przez NTR i TTH (i nie tylko) nie jeżdżą, a zwłaszcza te z noclegiem. Nie czekałem kwadransa, bo droga była daleka i wyruszyłem do Graczy przez Chróścinę i Prądy.

Już po raz piąty Stowarzyszenie Odnowy Wsi Brynica zorganizowało Rajd rowerowo – pieszo – konny „Szlakiem Rud Żelaza”, w którym tradycyjnie wzięliśmy udział. Start był z boiska o godz. 13 w Brynicy. Niektórzy Rajdersi wyruszyli już o 9 z placu Mickiewicza. Bruno, Herbert, Tadeusz i Ewa pojechali najpierw bocznymi drogami przez Kępę, Kolanowice do Osowca, by zobaczyć, co zmieniło się nad „srebrnym” jeziorkiem.

13-15.06.2014 Rajd Opavski

6.06.2014 roku w piątek o godz.16 spotkaliśmy się na opolskim dworcu – Sławek S, Czesiek P., Ela F, Ewa T i ruszyliśmy pociągiem do Raciborza ku naszej radości bez przesiadki w Kędzierzynie. Jacek S wyruszył już rano rowerem, bo koniecznie chciał się znaleźć w Nędzy i pozwiedzać tamte rejony, a potem czekał na nas na dworcu. Więc już razem cała nasza piątka, po opuszczeniu pociągu w Raciborzu udała się bocznymi drogami w kierunku Opavy.

Strona 2 z 6

Kalendarz

Odwiedzający

Odwiedza nas 3013 gości oraz 0 użytkowników.

Początek strony

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Aby dowiedzieć się więcej zapoznaj się z naszą polityką prywatności.

Zgadzam się na używanie plików cookies na tej stronie