2018-09-25 Pierwsza zimowa wycieczka

W piątek lato , w sobotę powitanie jesieni, w niedzielę…

2018-10-05:07 Powitanie jesieni w Pawełkach

Piątek 5.10.2018 – pierwszy dzień rajdu. Zastanawiałam się, który raz…

2018-09-30 Krapkowice - Święto Dyni

Lato skończyło się tak nagle jak się zaczęło i trudno…

2018-05-01 - 06 Majówka w Jesenikach

Wyruszyliśmy ode mnie o godzinie 8:30 w składzie ja, Grażyna,…

Niedzielne wycieczki

Co tydzień w niedziele organizujemy wycieczki. Startujemy o godzinie 9,…

Szlakiem Orlich Gniazd 3-4.09.2011

Spis treści

Do tej relacji zostały dołączone mapy. Są to mapy poglądowe zbliżone do trasy samochodowej przechodzącej przez odwiedzane miejscowości

Sobota - 3.09.2011.

O godzinie 5.20 wyruszyliśmy z opolskiego dworca PKP w kierunku Krakowa liniami TLK. W składzie nie było wagonu rowerowego, więc podzieliliśmy się na 2 grupy i wsiedliśmy z rowerami do ostatniego wagonu Janusz i Staszek ulokowali się na końcu a Ewa i Jacek Cz. na początku. Tłoku nie było wiec podróż minęła nam w całkiem znośnych warunkach chociaż na korytarzu bo wylądowaliśmy w pierwszej klasie.

 

Wysiedliśmy w Krzeszowicach by jak najkrótszą drogą dostać się na szlak Orlich Gniazd.

 

Najkrótsza wcale nie oznacza najprostsza, kluczyliśmy bocznymi drogami przez Rudawę, Będkowice, Bębło Kobylany, a od początku męczyły nas strome podjazdy i upał. Po przecięciu drogi krajowej Kraków-Dąbrowa Górnicza spotkała nas wreszcie nagroda, kilkukilometrowym zjazdem do Ojcowa, gnaliśmy z prędkością światła / a tak właściwie to ponad 50 km/h tyle pokazywały liczniki/.

W Ojcowie nacieszyliśmy oczy pięknymi widokami, pstryknęliśmy kilka fotek i ruszyliśmy do Groty Łokietka. Podjazd okazał się zbyt stromy i kamienisty, wiec Staszek i Janusz zostali przy rowerach, a my z Jackiem wspinaliśmy się w pocie czoła prawie pół godziny, by następne pół wymarznąć się w grocie, bo o ciepłych bluzach nie pomyśleliśmy. W Ojcowie podziwialiśmy też Bramę Krakowską, zamek, Kaplicę na Wodzie, a następnie przepiękną doliną Prądnika udaliśmy się w kierunku Pieskowej Skały, gdzie zobaczyliśmy Maczugę Herkulesa i zwiedziliśmy bogato wyposażony zamek. Stamtąd pognaliśmy dalej ominęliśmy z lekka Olkusz i dotarliśmy do następnego zamku w Rabsztynie, a właściwie jego ruin. Tu wpadliśmy na pomysł by zahaczyć po drodze o Pustynie Błędowską.

 

W miejscowości Klucz jest punkt widokowy na Górze Czubatce/stromej okrutnie/ skąd widać prawie całą pustynie, która właściwie nas rozczarowała bo nie było tam piasku, ale porastają ją już w większości lasy.

 

Mocno głodni znaleźliśmy pizzerię, gdzie zjedliśmy małe co nie co i popędziliśmy dalej bo późno się już robiło. Przez Jaroszowiec, Bydlin, Dłużec i Kąpiele Wielkie dotarliśmy na nocleg do miejscowości Smoleń. Tam były ruiny kolejnego zamku i całkiem przyzwoite warunki w Ośrodku Edukacyjnym.

JavaScript must be enabled in order for you to use Google Maps.
However, it seems JavaScript is either disabled or not supported by your browser.
To view Google Maps, enable JavaScript by changing your browser options, and then try again.

Drukuj

 


 

Niedziela 4.09.2011.

Wstaliśmy raniutko i o 7 wyruszyliśmy w dalszą drogę. Pierwszym punktem programu był trochę zrujnowany pałac w Pilicy. Po chwili dla reporterów, pognaliśmy dalej przez wieś Podzamcze z widokiem na Gród na górze Birów do Ogrodzieńca, gdzie znajdują się ruiny ogromnego zamku. Zostałam przy rowerach a chłopaki jak dzieciaki zbiegali i opstrykali wszystkie kamienie. Z Ogrodzieńca znów kluczyliśmy przez Bzów, Kromołów, Skarżyce by ominąć główne drogi i dostać się do ruin zamku w Morsku, gdzie Jacek specjalista od wyszukiwania dróg na skróty wpakował nas w piękny górski zjazd po piaskach.

 

Szczęśliwie wydostaliśmy się stamtąd w Podlesicach na asfalt i przez Hucisko i Kotowice dotarliśmy do ruin zamku w Mirowie, a potem na odbudowany zamek w Bobolicach, który udało nam się z Januszem zwiedzić. Ten kto to wymyślił to budowanie zamków na wzgórzach, chyba nie lubił rowerzystów, więc zawsze ktoś musiał zostać , by w dołku pilnować rowerów. Trochę nas ten zamek rozczarował bo za bardzo pachniał odremontowaną świeżością.

 

Z Bobolic znowu bocznymi drogami przez Niegową, Moczydło, Trzebniów dotarliśmy do Ludwinowa, gdzie bardzo miły spotkany po drodze człowiek, wsiadł w auto by nam pokazać leśną drogę na skróty, bo my ją przegapiliśmy. Dzięki niemu udało nam się dotrzeć do głównej drogi, która przecięliśmy i pojechaliśmy dalej na Siedlec, gdzie przypadkiem trafiliśmy na prawdziwą pustynię i udało nam się zobaczyć wreszcie trochę piasku.

 

Następnie przez Zrębiec i Biskupice dotarliśmy na drogę krajową do Częstochowy, którą w mało komfortowych warunkach, ale za to szybko dotarliśmy do kolejnych ruin ogromnego zamku w Olsztynie pod Częstochową. Ten zamek też również na górce, a my zmęczeni i czasu już było zbyt mało by go zdobywać, wiec tylko cyknęliśmy kilka pamiątkowych fotek i ruszyliśmy dalej na Częstochowę. Spotkała nas tu miła niespodzianka – było tam wiele dobrych ścieżek i drog rowerowych, którymi pokonaliśmy wiele kilometrów, które zawiodły nas dworzec PKP. Po drodze jednak zgubiliśmy Staszka, a w chwilę potem Jacka, który jak zobaczył jeziorko to nie mógł się powstrzymać przed zamoczeniem w nim swego grzesznego ciała. Ale na szczęście odnaleźliśmy się wszyscy na dworcu PKP, a dalej wygodnie w specjalnym przedziale pociągu interregio wróciliśmy zmęczeni, ale pełni wrażeń o godz. 20.50 do naszego pięknego Opola.

JavaScript must be enabled in order for you to use Google Maps.
However, it seems JavaScript is either disabled or not supported by your browser.
To view Google Maps, enable JavaScript by changing your browser options, and then try again.

Drukuj

100_1846_800x600.jpg
100_1846_800x600.jpg 100_1846_800x600.jpg
100_1848_800x600.jpg
100_1848_800x600.jpg 100_1848_800x600.jpg
100_1852_800x600.jpg
100_1852_800x600.jpg 100_1852_800x600.jpg
100_1853_800x600.jpg
100_1853_800x600.jpg 100_1853_800x600.jpg
100_1854_800x600.jpg
100_1854_800x600.jpg 100_1854_800x600.jpg
100_1855_800x600.jpg
100_1855_800x600.jpg 100_1855_800x600.jpg
100_1857_800x600.jpg
100_1857_800x600.jpg 100_1857_800x600.jpg
100_1858_800x600.jpg
100_1858_800x600.jpg 100_1858_800x600.jpg
100_1860_800x600.jpg
100_1860_800x600.jpg 100_1860_800x600.jpg
100_1861_800x600.jpg
100_1861_800x600.jpg 100_1861_800x600.jpg
100_1863_800x600.jpg
100_1863_800x600.jpg 100_1863_800x600.jpg
100_1865_800x600.jpg
100_1865_800x600.jpg 100_1865_800x600.jpg
100_1866_800x600.jpg
100_1866_800x600.jpg 100_1866_800x600.jpg
100_1868_800x600.jpg
100_1868_800x600.jpg 100_1868_800x600.jpg
100_1870_800x600.jpg
100_1870_800x600.jpg 100_1870_800x600.jpg
100_1871_800x600.jpg
100_1871_800x600.jpg 100_1871_800x600.jpg
100_1873_800x600.jpg
100_1873_800x600.jpg 100_1873_800x600.jpg
100_1874_800x600.jpg
100_1874_800x600.jpg 100_1874_800x600.jpg
100_1875_800x600.jpg
100_1875_800x600.jpg 100_1875_800x600.jpg
100_1877_800x600.jpg
100_1877_800x600.jpg 100_1877_800x600.jpg
100_1885_800x600.jpg
100_1885_800x600.jpg 100_1885_800x600.jpg
100_1904_800x600.jpg
100_1904_800x600.jpg 100_1904_800x600.jpg
100_1919_800x600.jpg
100_1919_800x600.jpg 100_1919_800x600.jpg
100_1925_800x600.jpg
100_1925_800x600.jpg 100_1925_800x600.jpg
100_1927_800x600.jpg
100_1927_800x600.jpg 100_1927_800x600.jpg
100_1933_800x600.jpg
100_1933_800x600.jpg 100_1933_800x600.jpg
100_1938_800x600.jpg
100_1938_800x600.jpg 100_1938_800x600.jpg
100_1939_800x600.jpg
100_1939_800x600.jpg 100_1939_800x600.jpg
100_1940_800x600.jpg
100_1940_800x600.jpg 100_1940_800x600.jpg
100_1941_800x600.jpg
100_1941_800x600.jpg 100_1941_800x600.jpg
100_1942_800x600.jpg
100_1942_800x600.jpg 100_1942_800x600.jpg
100_1944_800x600.jpg
100_1944_800x600.jpg 100_1944_800x600.jpg
100_1945_800x600.jpg
100_1945_800x600.jpg 100_1945_800x600.jpg
100_1946_800x600.jpg
100_1946_800x600.jpg 100_1946_800x600.jpg
100_1947_800x600.jpg
100_1947_800x600.jpg 100_1947_800x600.jpg
100_1949_800x600.jpg
100_1949_800x600.jpg 100_1949_800x600.jpg
100_1950_600x800.jpg
100_1950_600x800.jpg 100_1950_600x800.jpg
100_1957_800x600.jpg
100_1957_800x600.jpg 100_1957_800x600.jpg
100_1966_800x600.jpg
100_1966_800x600.jpg 100_1966_800x600.jpg
100_1968_800x600.jpg
100_1968_800x600.jpg 100_1968_800x600.jpg
100_1969_600x800.jpg
100_1969_600x800.jpg 100_1969_600x800.jpg
100_1971_800x600.jpg
100_1971_800x600.jpg 100_1971_800x600.jpg
100_1972_800x600.jpg
100_1972_800x600.jpg 100_1972_800x600.jpg
100_1973_600x800.jpg
100_1973_600x800.jpg 100_1973_600x800.jpg
100_1974_800x600.jpg
100_1974_800x600.jpg 100_1974_800x600.jpg
100_1975_800x600.jpg
100_1975_800x600.jpg 100_1975_800x600.jpg
100_1978_800x600.jpg
100_1978_800x600.jpg 100_1978_800x600.jpg
100_1979_800x600.jpg
100_1979_800x600.jpg 100_1979_800x600.jpg
100_1982_800x600.jpg
100_1982_800x600.jpg 100_1982_800x600.jpg
100_1985_800x600.jpg
100_1985_800x600.jpg 100_1985_800x600.jpg
100_1986_800x600.jpg
100_1986_800x600.jpg 100_1986_800x600.jpg
100_1988_800x600.jpg
100_1988_800x600.jpg 100_1988_800x600.jpg
100_1989_800x600.jpg
100_1989_800x600.jpg 100_1989_800x600.jpg
100_1990_600x800.jpg
100_1990_600x800.jpg 100_1990_600x800.jpg
100_1992_600x800.jpg
100_1992_600x800.jpg 100_1992_600x800.jpg
100_1994_800x600.jpg
100_1994_800x600.jpg 100_1994_800x600.jpg
100_1998_600x800.jpg
100_1998_600x800.jpg 100_1998_600x800.jpg
100_2001_600x800.jpg
100_2001_600x800.jpg 100_2001_600x800.jpg
100_2003_600x800.jpg
100_2003_600x800.jpg 100_2003_600x800.jpg
100_2010_800x600.jpg
100_2010_800x600.jpg 100_2010_800x600.jpg
100_2012_800x600.jpg
100_2012_800x600.jpg 100_2012_800x600.jpg
100_2013_800x600.jpg
100_2013_800x600.jpg 100_2013_800x600.jpg

Ostatnio zmieniany czwartek, 15 maj 2014 05:37

Więcej w tej kategorii:

Kalendarz

Odwiedzający

Odwiedza nas 492 gości oraz 0 użytkowników.

Początek strony

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Aby dowiedzieć się więcej zapoznaj się z naszą polityką prywatności.

Zgadzam się na używanie plików cookies na tej stronie