2018-09-25 Pierwsza zimowa wycieczka

W piątek lato , w sobotę powitanie jesieni, w niedzielę…

2018-10-05:07 Powitanie jesieni w Pawełkach

Piątek 5.10.2018 – pierwszy dzień rajdu. Zastanawiałam się, który raz…

2018-09-30 Krapkowice - Święto Dyni

Lato skończyło się tak nagle jak się zaczęło i trudno…

2018-05-01 - 06 Majówka w Jesenikach

Wyruszyliśmy ode mnie o godzinie 8:30 w składzie ja, Grażyna,…

Niedzielne wycieczki

Co tydzień w niedziele organizujemy wycieczki. Startujemy o godzinie 9,…

2015-07-19 Woda, rzeźby i majtki na kierownicy

Uf, jak gorąco - to dokąd? Szlakiem wody, rzecz jasna, tym bardziej, że w składzie jest Ewa, pierwsza żaba w Klubie. Oprócz Niej przybyli: Marzena, Kaziu, Grzesiek, Sławek, Krysia, Herbert, Tadek, Bruno, no i ja na dokładkę. Ale ścisk! Kierunek Turawa. Przez las. Żeby w cieniu. Cień był i błotko i grząsko też. Pierwsze moczenie odbyło się w Średnim Jeziorze.

Mokre stroje na kierownice i dalej, do Jedlic. Połowa grupy zdecydowała się na przejazd wałami, reszta szosą. W Jedlicach wleźliśmy do Małej Panwi po kolana - pod most, bo tylko tam był cień :). W sumie miejsce zajęte było przez jaskółki, które pozakładały tam kilkanaście gniazd, a w gniazdach pisklęta, miły widok, ale też trzeba było uważać, by nie zostać upstrzonym. Następna woda w Poliwodzie. Śmiesznie tu jest. Płyniesz, płyniesz, nagle brzuchem trzesz o dno, na środku bajorka stoisz po kostki (lub biegasz, jak Sławek). Dużo rybek tutaj. Kąpielówki na kierownicę i dalej - do Dylak, do Agroturystyki "Uroczysko". Właścicielem jest znajomy Bruna Pan Jan Wajrach - rzeźbiarz. Miejsce to przepięknie położone na skraju lasu, z daleka od szosy. Dom otoczony zielenią, kwiatami, wszechobecnymi rzeźbami. Woda, mostki, huśtawki, miejsca dumania. Sam Mistrz pooprowadzał nas po ogrodzie. Dla gości przygotowane są cztery pokoje z jedenastoma miejscami, a wyżywienie jak komu pasuje. Odbywają się tu m.in. plenery rzeźbiarskie. Pożegnaliśmy gospodarza i na skróty ruszyliśmy do Rzędowa, potem szosą na Antoninek na lody, bo o kąpieli w Dużym lepiej zapomnieć. Nad jeziorem zaczęły się zbierać groźnie wyglądające chmurzyska, a burze na dziś były w planie pogody, więc podjęliśmy decyzję o ewakuacji. W naszym planie było jeszcze Jezioro Srebrne, ale jakoś wszystkim się nagle odechciało... Grupa topniała w oczach, ten i ów się odłączał. Jechaliśmy szosą do Zawady, a potem przez las do Opola. Znów słońce prażyło, podgrupa żeńska postanowiła dokonać jeszcze trzeciej kąpieli - na kamionce Bolko. Byłyśmy już całkiem blisko, kiedy nagle zmieniłyśmy zamiary, zrobiło się ciemno i groźnie. Nie uciekłyśmy przed burzą (ja, Ewa i Krysia), na szczęście nie tak straszną.

owadzi_hotel
owadzi_hotel owadzi_hotel
Pan_Jan_i_Pan_Bruno
Pan_Jan_i_Pan_Bruno Pan_Jan_i_Pan_Bruno
pod_mostem
pod_mostem pod_mostem
Zdjecie1552
Zdjecie1552 Zdjecie1552
Zdjecie1556
Zdjecie1556 Zdjecie1556
Zdjecie1557
Zdjecie1557 Zdjecie1557
Zdjecie1558
Zdjecie1558 Zdjecie1558
Zdjecie1559
Zdjecie1559 Zdjecie1559
Zdjecie1560
Zdjecie1560 Zdjecie1560
Zdjecie1561
Zdjecie1561 Zdjecie1561
Zdjecie1562
Zdjecie1562 Zdjecie1562
Zdjecie1565
Zdjecie1565 Zdjecie1565
Zdjecie1566
Zdjecie1566 Zdjecie1566
Zdjecie1568
Zdjecie1568 Zdjecie1568
Zdjecie1569
Zdjecie1569 Zdjecie1569
Zdjecie1572
Zdjecie1572 Zdjecie1572
Zdjecie1574
Zdjecie1574 Zdjecie1574
Zdjecie1575
Zdjecie1575 Zdjecie1575
Zdjecie1576
Zdjecie1576 Zdjecie1576
Zdjecie1577
Zdjecie1577 Zdjecie1577
Zdjecie1579
Zdjecie1579 Zdjecie1579

Ostatnio zmieniany poniedziałek, 31 sierpień 2015 21:44

Kalendarz

Odwiedzający

Odwiedza nas 523 gości oraz 0 użytkowników.

Początek strony

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Aby dowiedzieć się więcej zapoznaj się z naszą polityką prywatności.

Zgadzam się na używanie plików cookies na tej stronie