2018-05-01 - 06 Majówka w Jesenikach

Wyruszyliśmy ode mnie o godzinie 8:30 w składzie ja, Grażyna,…

2016-08 Pokaz wody i ognia w Nysie

Dziś pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia, za kilka godzin przyjadą…

2016-07 Orle Gniazda Green Ways

2016-07-02 dzień 1 sobota Odcinek Opole Olsztyn Wyruszamy w 3…

2016-07-02:15 Letnia wyprawa doliną Dunaju

W tym roku postanowiliśmy by w lecie zorganizować zagraniczną wycieczkę…

2016-05 Majowy weekend w Jesenikach

Tym razem, ze względu na krótki czas po mojej operacji,…

Świąteczny lany poniedziałek. Co robią Klubowicze? Że niby zająca wielkanocnego będą szukać? Nic bardziej błędnego. Oni uciekają od stołów. I nie z braku apetytu, bo już na zbiórce niektórzy poszukiwali świątecznego ciasta.... (Ola! Gdzie byłaś???). Oni po prostu mają owsiki i tyle.....

Patrząc na pogodę za oknem można dojść do wniosku, że zima została w tym roku odwołana. Warto wziąć rower i ruszyć przed siebie. Okolice naszego miasta oferują nam wiele możliwości dla aktywnego rowerowego wypoczynku.
 
Wypoczynek rowerowy ma nad plażowym sporą przewagę. Plażowicze potrzebują temperatur ponad 20 stopni, a takie mamy w Polsce przez raptem 3, może 4 miesiące. Cyklistom wystarcza umiarkowana ilość kresek na termometrze. Na przykładzie wycieczki odbytej w ostatnią niedzielę, przedstawię parę wskazówek, myślę że wartych wykorzystania.

Godzina dziesiąta, zbiórka w stałym miejscu. Zjechało się nas 9 osób. Już na dojeździe czuło się wiatr. Wprawdzie to nie był Ksawier, ale wiało solidnie, do tego stopnia, że już na wstępie wywiało z grupy Czesia R. i Zbyszka. Zbyszek próbował (zanim go wywiało) nakarmić biedne zagłodzone gołąbki, niestety miały go w głębokim poważaniu i ostentacyjne przelatywały nad nami gromadnie.

1.01.2014 Noworoczne ognisko

Prastarym Rajderowców zwyczajem Nowy Rok świętujemy w plenerze. I tak, 1 stycznia po 10-tej zebraliśmy się w stałym miejscu na Pl. Mickiewicza, by godnie powitać nadchodzący rok 2014, czyli przejechać krótką trase rowerem i przy tym zabawic się i złożyć noworoczne życzenia. A pogoda szykowała się prawdziwie wiosenna, bo już rano było ok. 5 stopni, pogodnie i wiał słaby południowy wiatr. Później było już tylko lepiej.

 

29.12.2013 Wycieczka na zakończenie roku

W ostatnią w roku 2013 niedzielę dosyć liczna grupa zebrała się o 10-tej na Pl. Mickiewicza - 12 osób jak na grudzień to całkiem nieźle, chociaż jak na "upały" w ostatnim tygodniu to liczba umiarkowana. Mamy wiosnę w grudniu. Temperatury w dzień sięgają 12-13 stopni i wielu z naszych klubowiczów w tygodniu śmiga rowerem po Opolu i poza miasto, a w niedzielę tradycyjnie razem w grupie.

 

W piątek 9.08.2013 o godz. 14.20 wyruszyłem z Kazikiem rowerem znaną nam trasą: wyspę Bolko, Wójtową Wieś, Chmielowice, Domecko, Starą Kuźnię, Prószków, Przysiecz, Ligota Prószkowska /krótka przerwa/, dalej drogą przez lasy. Przyjazd do Łącznika po godz. 16.00. Mając jeszcze wolny czas pojechaliśmy na lody do cukierni. Całą trasę z Opola pokonaliśmy w dobrym tempie, lekki wiaterek, ciepło.

 

Piknik Rodzinny Organizacji Pozarządowych w Opolu na terenie Parku Nadodrzańskiego k/mostku zielonego.

 

Ok.godz.14 Marek i Grzegorz rozłożyli w miejscu ustalonym przez organizatora 3 stojące i 2 wiszące banery klubu. Dojechał niebawem Zbigniew, Czesław, Ewa, Jacek, Halina, Sławomir, Kazimierz z żoną Małgorzatą i córką Moniką.

 

 

2013-06-09 Zakrzów

Ze względu na masę krytyczną , która miała się odbyć o godzinie 16, grupa z godziny 10 pojechała razem z nami. Jako cel podróży ustaliliśmy Zakrzów koło Gogolina. Naszym celem był tam wyremontowany pałac http://palaclucja.pl/pl/strony/palac/ . W drodze powrotnej ze względu na dobry czas odwiedziliśmy jeszcze łowisko - smażalnię pstrąga w Opolu Grotowicach, może za tydzień uda się nam tam zjeść obiad :)

 

W dniu 19 maja 2013 r. 7-osobowa grupa Rajdersów pojechała pociągiem do Oławy. Część osób wsiadła na Dworcu Głównym o godz. 8.58, część w Opolu Zachodnim. Stara gwardia klubowa składała się z Ani, Grażyny, Staszka, Zbyszka i Jędrusia, a nowi uczestnicy to Halina i Kazimierz, dla których była to pierwsza wycieczka z Rajderem i mimo początkowych obaw, poradzili sobie znakomicie.

 

 

Dawno nie odwiedzaliśmy zamku w Kopicach i na czwartkowym zebraniu padł pomysł , żeby tam pojechać. Tym razem była to typowo męska wyprawa - o 9:15 wyruszyliśmy w składzie : Jacek C. , Jacek S. , Marek , Jurek K. , Czesiek S. , Czesiek P. ,Adam, Janusz, Kazik. Ponieważ w grupie było kilku ścigantów a ja chciałem wypróbować pożyczony od Grażyny rower jechaliśmy dość szybko, dodatkowo do Kopic sprzyjał nam wiatr.

Strona 9 z 12

Kalendarz

Odwiedzający

Odwiedza nas 196 gości oraz 0 użytkowników.

Początek strony

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Aby dowiedzieć się więcej zapoznaj się z naszą polityką prywatności.

Zgadzam się na używanie plików cookies na tej stronie