2018-05-01 - 06 Majówka w Jesenikach

Wyruszyliśmy ode mnie o godzinie 8:30 w składzie ja, Grażyna,…

2016-08 Pokaz wody i ognia w Nysie

Dziś pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia, za kilka godzin przyjadą…

2016-07 Orle Gniazda Green Ways

2016-07-02 dzień 1 sobota Odcinek Opole Olsztyn Wyruszamy w 3…

2016-07-02:15 Letnia wyprawa doliną Dunaju

W tym roku postanowiliśmy by w lecie zorganizować zagraniczną wycieczkę…

2016-05 Majowy weekend w Jesenikach

Tym razem, ze względu na krótki czas po mojej operacji,…

10.06.2012 kolejna rowerowa niedziela. O 900 zebrało nas się 11 osób i postanowiliśmy zdobyć Olesno/ rok temu zawróciliśmy z Wachowa – brakło nam 3 km- co niektórzy straszyli, że nie zdążymy przed nocą/. Pogoda piękna, malownicza trasa szlakiem drewnianych kościółków,  wiodła bocznymi drogami, przez Kępę, Luboszyce, Łubniany, Jełową, Laskowice ,Tuły, Laskowice Wlk., Chudobę, Wędrynię, Łowroszów, Wachów do Olesna.

29.04.2012 zaplanowaliśmy kolejne klubowe ognisko tej wiosny. Ciekawe miejsce - leśny punkt odpoczynkowy „Sarna” w pobliżu Walidróg znalazł Staszek i załatwił stosowne pozwolenie w nadleśnictwie. O godzinie 915 niezrażona silnie wiejącym wiatrem, wyruszyła pierwsza 9 osobowa grupa. Umówieni byliśmy z grupą z 10- tej, tak mniej więcej koło południa, a że meta była zbyt blisko, postanowiliśmy więc, pokrążyć trochę  po okolicy.

55 km na 55 lecie

55 km na 55 lat to impreza turystyczna, której inicjatorem i szefem był Andrzej Białopotocki z Prudnika. Tradycja świętowania okrągłych rocznic w środowisku PTTK w Prudniku trwa już od kilku lat. Odbywają się rajdy i wycieczki z okazji urodzin, rocznic pracy zawodowej, działalności klubowej lub osiągniętych sukcesów i zdobytych trofeów. Tym razem Andrzej (szef Klubu Rowerowego) świętował swoje 55 urodziny, które tak naprawdę skończył w marcu, ale ponieważ pogoda w kwietniu już jest bardziej przewidywalna, więc ten termin.

Wycieczka na Prima Aprilis

 

Prima Aprilis – niedziela, a wiec na rowery, chociaż pogoda płatała nam różne figle. A to śnieg, grad lub silny wiatr, mimo to na miejscu zbiórki o godz. 10 zebrało się 7 chłopa i 2 kobiety. I tak jak postanowiliśmy, pojechaliśmy by przy ognisku i pieczeniu kiełbasek uroczyście otworzyć sezon rowerowy.

 

 

Niedzielny słoneczny poranek 25 marca z powodu zmiany czasu na „czas letni” przywitał nas o jedną godzinę wcześniej z niemiłą niespodzianką – było chłodno i wiał mocny północno zachodni wiatr dochodzący w porywach do ponad 30 km/h. Celem dzisiejszej wycieczki był Brzeg, czyli mieliśmy jechać tam skąd wiał wiatr. Frekwencja dopisała i na zbiórkę stawiło się sporo osób. Swą obecnością zaszczycił nas też czołowy aktyw naszego klubu w osobach Prezesa i Kwestarza klubowego.
Wraz z dźwiękiem dzwonów z wieży pobliskiego kościoła pw. Piotra i Pawła, czyli wybiciem godziny 9:15 ruszyliśmy.

Noworoczne ognisko 2012

Jak nakazuje prastary Rajderowców zwyczaj , tak i tym razem, 1 stycznia zebraliśmy się, by godnie powitać nadchodzący Nowy Rok 2012. W 15 osobowym składzie, po niezbyt forsownej przejażdżce wyszukaliśmy odpowiednie miejsce na noworoczne ognisko. Tym razem, o dziwo, nie poniosło nas do Niwek, ale kawałek za opolską Malinę.


Szlakiem Orlich Gniazd 3-4.09.2011

Spis treści

Do tej relacji zostały dołączone mapy. Są to mapy poglądowe zbliżone do trasy samochodowej przechodzącej przez odwiedzane miejscowości

Sobota - 3.09.2011.

O godzinie 5.20 wyruszyliśmy z opolskiego dworca PKP w kierunku Krakowa liniami TLK. W składzie nie było wagonu rowerowego, więc podzieliliśmy się na 2 grupy i wsiedliśmy z rowerami do ostatniego wagonu Janusz i Staszek ulokowali się na końcu a Ewa i Jacek Cz. na początku. Tłoku nie było wiec podróż minęła nam w całkiem znośnych warunkach chociaż na korytarzu bo wylądowaliśmy w pierwszej klasie.

 

Wysiedliśmy w Krzeszowicach by jak najkrótszą drogą dostać się na szlak Orlich Gniazd.

Długi majowy 'łykent' zaobfitował we wszelkiej maści imprezami plenerowymi, festynami, kiermaszami, więc było z czego wybierać. Na naszym forum oraz w aktualnościach też padło kilka propozycji na spędzenie tego czasu w siodełku rowerowym by udać się wraz z Krapkowickimi Rowerkami, lub wyruszenia do Byczyny na festyn rycerski lub też udania się do Niemodlina na Majówkę. Zdecydowałem się na Byczynę, ale nie jak proponowano podjechać pociągiem do Kluczborka i dopiero stamtąd rowerami do Byczyny i wrócić na nich do Opola, lecz pokonać tę trasę w te i nazad na rowerze.

Poranek ostatniej niedzieli przywitał nas chłodem, szronem na autach i trawie. Cały tydzień był zresztą pochmurny. Nic nie zapowiadało tak pięknej niedzieli.

Klubowicze i sympatycy Klubu Rajder wykazali się dużą wiarą i optymizmem, zjeżdżając się na zbiórkę w 17 osób (co stanowi tegoroczny, pozimowy rekord).

Zbiórka jak zawsze pod pomnikiem Mickiewicza, róg Kościuszki i Katowickiej w Opolu, godz 9,00.
W najbliższą niedzielę pamiętajmy o zmianie czasu z zimowego na letni.

W miłym towarzystwie ruszyliśmy do drogi rowerowej przy Luboszyckiej, a po pokonaniu obwodnicy przez Kępę, Czarnowąsy, Świerkle, Brynicę, Grabczok, Ładzę do Popielowa.

Na spotkaniu klubowym ustaliliśmy, że przywitamy Nowy Rok ogniskiem. Jak postanowiliśmy tak uczyniliśmy. Na pl. Mickiewicza stawiło się 7 osób. Wszyscy uśmiechnięci bo i pogoda dopisała.

Strona 10 z 12

Kalendarz

Odwiedzający

Odwiedza nas 78 gości oraz 0 użytkowników.

Początek strony

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Aby dowiedzieć się więcej zapoznaj się z naszą polityką prywatności.

Zgadzam się na używanie plików cookies na tej stronie