2017-06 Wiosenny Rajd do Pawełek

W tym roku po raz pierwszy wybraliśmy się większą grupą…

2016-08 Pokaz wody i ognia w Nysie

Dziś pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia, za kilka godzin przyjadą…

2016-07 Orle Gniazda Green Ways

2016-07-02 dzień 1 sobota Odcinek Opole Olsztyn Wyruszamy w 3…

2016-07-02:15 Letnia wyprawa doliną Dunaju

W tym roku postanowiliśmy by w lecie zorganizować zagraniczną wycieczkę…

2016-05 Majowy weekend w Jesenikach

Tym razem, ze względu na krótki czas po mojej operacji,…

Niedzielny poranek 22 listopada,

 

Siódma piętnaście pobudka, mycie, herbatka na stół, herbatka do termosu, śniadanko na stół, śniadanko do sakwy, myk, myk i już 8:40, więc rower pod pachę i w drogę na plac.

Wycieczka rowerowa z dnia 08 listopada 2009

I znów, tym razem 14 dni oczekiwana, niedziela. 14, bo poprzednia pierwszo-listopadowa, więc z natury nikomu nie były w głowie wycieczki rowerowe.

...ale czy na pewno nikomu?

 

Na 10,00 było nas w sumie 7 osób (na 6 rowerach) ja z moim Młodym na tandemie. Byliśmy na lotnisku w Polskiej Nowej Wsi, gdzie nieco nas straszył deszcz. Ale niska chmura przyszła, kapnęła 2 razy i przeszła.

Wszystkim którzy powiedzą że zgłupieliśmy do reszty odpowiadam - do jakiej reszty?
Rzecz dotyczy jak zwykle wycieczki niedzielnej.

 

Wycieczka do Mosznej i spotkanie Krapkowickich Rowerków.

 

 

 

Ps. Jeśli ktoś ma zdjęcia z tego wyjazdu, proszę o przesłanie mi ich e-mailem lub zamieścić w odpowiednim folderze w zakładce "galeria zdjęć". Czesiek

 

 

 

W Sobotę padało cały dzień, i w nocy też. Pogoda wystraszyła co poniektórych. A mówi Mądra Księga "miejcie wiarę!". Pisałem w sobotę w mailu że ICM (Instytut Centralny Meteoroligii) - dane z internetu- przewiduje opady do 8,00 godziny a potem

Pogoda piękna. Wycieczka się odbyła - a może inaczej zajęcia Klubu Rajder odbyły się w 2 grupach. Najpierw wystartowaliśmy w drogę do Łambinowic, ...

 

I znów stan osobowy zmieniał się w trakcie wycieczki- wyruszyliśmy w 12 osób (nie licząc jednej pani która była pierwszy raz i dała sobie spokój już przed Groszowicami*) po drodze dołączył Staszek z Krapkowic. Kamień Śląski był ...

Wiatr był od Prudnika, Mosznej - pojechaliśmy w tamtą stronę, bo wiatr choć ciepły wcale nie był taki słaby- w prognozach określany na 14 km na godzinę. Stan liczebny na wycieczce wahał się- wyjechaliśmy z Opola w 12 osób, do Rogowa dojechało nas 10* a z Rogowa wyjechaliśmy w 6+5.

Strona 10 z 10

Kalendarz

Odwiedzający

Odwiedza nas 316 gości oraz 0 użytkowników.

Początek strony

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Aby dowiedzieć się więcej zapoznaj się z naszą polityką prywatności.

Zgadzam się na używanie plików cookies na tej stronie