2018-09-25 Pierwsza zimowa wycieczka

W piątek lato , w sobotę powitanie jesieni, w niedzielę…

2018-10-05:07 Powitanie jesieni w Pawełkach

Piątek 5.10.2018 – pierwszy dzień rajdu. Zastanawiałam się, który raz…

2018-09-30 Krapkowice - Święto Dyni

Lato skończyło się tak nagle jak się zaczęło i trudno…

2018-05-01 - 06 Majówka w Jesenikach

Wyruszyliśmy ode mnie o godzinie 8:30 w składzie ja, Grażyna,…

Niedzielne wycieczki

Co tydzień w niedziele organizujemy wycieczki. Startujemy o godzinie 9,…
Relacje

ala 800x600
ala 800x600 ala 800x600
grupa 800x600
grupa 800x600 grupa 800x600

Byliśmy, zdobyliśmy, żyjemy.
30.05.2009r zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, pomimo podłej pogody, bladym świtem ruszyliśmy na podbój Pradziada.Górę liczącą 1492m  n.p.m.. najwyższą górę Moraw, piątą co do wielkości w Republice Czeskiej.

Niedziela 13 XII
28 lat temu też była niedziela, też było zimno (ale bardziej)
Tego ranka nie było teleranka, a u drzwi stała "Załoga Dżi" i "Miś Colabor" (przyp. red. kolaborant lub miś Colargol).

Niedziela 06 grudnia 2009 jak co tydzień znowu pora na spotkanie by wyruszyć na rowerową wyprawę.

Rześki poranek i prognoza zapowiadająca lekki opad wilgoci z nie przestraszył jednak stałych twardzieli pragnących przetrzeć nowe i odnowić stare szlaki rowerowe Opolszczyzny.

Kto powiedział, że w Opolu nic się nie dzieje?

Dzieje się - byle tylko mieć chęć się ruszyć!

"RAJDER" - klub rowerowy nie zapada w sen zimowy.

Niedzielny poranek 22 listopada,

 

Siódma piętnaście pobudka, mycie, herbatka na stół, herbatka do termosu, śniadanko na stół, śniadanko do sakwy, myk, myk i już 8:40, więc rower pod pachę i w drogę na plac.

Wycieczka rowerowa z dnia 08 listopada 2009

I znów, tym razem 14 dni oczekiwana, niedziela. 14, bo poprzednia pierwszo-listopadowa, więc z natury nikomu nie były w głowie wycieczki rowerowe.

...ale czy na pewno nikomu?

15 listopada 2009

I Opolski Rowerowy Rajd Niepodległości.

Zebrało się nas dwadzieścia parę osób. Rajd miał się odbyć...

 

 

Na 10,00 było nas w sumie 7 osób (na 6 rowerach) ja z moim Młodym na tandemie. Byliśmy na lotnisku w Polskiej Nowej Wsi, gdzie nieco nas straszył deszcz. Ale niska chmura przyszła, kapnęła 2 razy i przeszła.

Wszystkim którzy powiedzą że zgłupieliśmy do reszty odpowiadam - do jakiej reszty?
Rzecz dotyczy jak zwykle wycieczki niedzielnej.

 

Wycieczka do Mosznej i spotkanie Krapkowickich Rowerków.

 

 

 

Strona 19 z 20

Kalendarz

Odwiedzający

Odwiedza nas 721 gości oraz 0 użytkowników.

Początek strony

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Aby dowiedzieć się więcej zapoznaj się z naszą polityką prywatności.

Zgadzam się na używanie plików cookies na tej stronie