2017-06 Wiosenny Rajd do Pawełek

W tym roku po raz pierwszy wybraliśmy się większą grupą…

2016-08 Pokaz wody i ognia w Nysie

Dziś pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia, za kilka godzin przyjadą…

2016-07 Orle Gniazda Green Ways

2016-07-02 dzień 1 sobota Odcinek Opole Olsztyn Wyruszamy w 3…

2016-07-02:15 Letnia wyprawa doliną Dunaju

W tym roku postanowiliśmy by w lecie zorganizować zagraniczną wycieczkę…

2016-05 Majowy weekend w Jesenikach

Tym razem, ze względu na krótki czas po mojej operacji,…
Relacje

22.05.2016 niedziela, wiec zebralismy sie jak zwykle na placu Mickiewicza. Chcielismy pojechac do Mosznej by zobaczyc co juz tam kwitnie, ale dla niektórych to byla za krótka trasa, pogoda zapowiadala sie piekna i postanowilisy, ze jeszcze zahaczymy o park w Lipnie. Bylo nas 12, którzy ruszyli na szlak. Prezes jak zwykle tylko podpisal liste, a Czesiek P. pogadal chwilke , a potem pognal kolarka na swoja ulubiona górke.

Parada orkiestr w Białej – 15.05.2016

Od tygodnia było wiadomo, że w tą niedzielę jedziemy do Białej, gdzie odbędzie się Parada Orkiestr Dętych. Na zbiórce zebrało się 11 osób i ruszyliśmy. Czesiek był jak zwykle na kolarce, więc pognał na Górę św. Anny/ jakby mu było malo wczorajszej pielgrzymki/, a my przez wyspę i Wójtowa Wieś na Domecko. Tu w związku z budową nowego ronda koło politechniki, zmieniono organizację ruchu i Jacuś próbował wciagnąć nas na winowskie górki, ale się nie daliśmy.

Niedziela, na zbiórke przyjechalo sie 12 osób, w tym nowa rowerzystka Gosia. Po krótkiej naradzie zdecydowalismy sie pojechac na Jemielnice i Barut, zgodnie z sugestia Kazimierza mimo, ze go dzis nie bylo. Bardzo szybko pozegnal nas Czesiek P, który pognal swoim zwyczajem na Annaberg. Herbercik przejal prowadzenie i pojechalismy glówna droga na Strzelce Op. Potem za Naklem skrecilismy na Grabów i bocznymi drogami przez Izbicko, Krosnice dotarlismy do Suchej, gdzie pod budynkiem strazy pozarnej byl pierwszy odpoczynek i drugie sniadanie, kilka zdjec przy zabytkowym wozie strazackim, gdzie panowie starali sie rozpracowac mechanizm dzialania sikawki.

Poranek powitał nas pięknym słoneczkiem więc i rajdersi tłumnie zjawili się na zbiórce, tym bardziej, że nie nastąpił jeszcze wiosenny podział na gupy, wiec byli i ci z 9 i 10. Było nas na początku 17 osób, ale w trasę wyruszyło 14, trójka od razu pojechała w stronę elektrowni bo Staszek chciał zobaczyć jak postępują prace budowlane na nowych blokach. Reszta udała się przez wyspę, Chmielowice i Żerkowice, do Chróściny  Opolskiej.

3.04.2016 piękny słoneczny niedzielny poranek,wiec na zbiórce stawiło się sporo rajdersów i kilka nowych osób wyrwanych ze snu zimowego. Ogłoszono,że dziś uroczyście rozpoczynamy sezon i bedzie ognisko, więc i chętnych do jazdy nie brakowało – naliczyłam ze 20 osób. Zdecydowaliśmy,że pojedziemy ul. Ozimską w kierunku ścieżki rowerowej przez Lędziny na Chrząstowice.

na zbiórce mimo pochmurnej pogody stawiło się dość sporo chętnych do jazdy. Marzena, Ewa, Grażyna, Sławek, Tadeusz, Herbert, Jacek, Józek, Maciej, Sergiej, Czesiek P.  Maciej zaczął wycieczkę od pompowania kół, aa Józkowi  się nie chciało i stwierdził, żeeee jak nie złapie gumy to pojedzie /no i pojechał ale niezbyt daleko/. Po krótkiej dyskusji dokąd, którędy i kto prowadzi, udaliśmy się za Herbertem przez Królewską Wieś, Grudzice, Malinę w stronę Suchego Boru.

29.02.2016 r. W pochmurny niedzielny poranek zebraliśmy się o 10-tej w dość licznym składzie: Marzena, Ewa, Kazik, Herbert,Tadeusz, Maciej, Sergiej, Czesiek P., Jurek K. i Józek, ale w trasę nie wszyscy ruszyli. Józek był po nocce, więc pojechali z Jurkiem pokręcić sie po wyspie i z tego co mi wiadomo spotkali się z Elą by pograć w ping ponga na Toropolu.

31.01.2016 o godz. 10 na miejscu zbiórki stawiło sie 8 osób : Marzena, Ewa, Grażyna, Jacek, Sławek, Herbert, Maciej i Sergiej. Warunki pogodowe nie były co prawda zbyt zachęcające, ale nas to nie zraziło i postanowiliśmy zrobić małe kółeczko na rowerkach po okolicy.

Z małym opóźnieniem powitaliśmy klubowo 2016 Rok, bo dopiero 3 stycznia. Słyszałam, że 1 stycznia "U Lisa" zjawił się szef Marek i jednoosobowo, w spokoju świętował, no cóż.... co się miał ściskać :-). Wracając do niedzieli 3.01. - na zbiórce zjawiło się podobno więcej osób, niż później na ognisku, wiem o Sławku i Zibi, ale dość szybko zmarzły im przeróżne członki i nie dotarli na trasę nadodrzańską, gdzie w pobliżu kamionki Bolko rozpaliliśmy rajderski ogień.

Spis treści

01.08.2015 – 05.08.2015

Wyprawę rozpoczęliśmy 01.08 w Mc Donalds w Opolu . Pierwsze dni są opisane w relacji Ewy. Jednak w pewnym momencie wyprawa się podzieliła i poniżej znajduję się opis naszej części tej wyprawy.

Czwartek 06.08.2015

Kolejny dzień , w którym przejeżdżamy bardzo duży dystans aby dotrzeć do ustalonego rano punktu. W Sokółce znajdują się szlaki tatarskie, niestety nie mamy czasu aby je obejrzeć. W pewnym momencie gubimy główną grupę ( ja, Grażyna i Romek ) co kosztuje nas 15 km extra ( w tym kilka przez piachy ). Wieczorem dojeżdżamy do Supraśla.

Strona 5 z 17

Kalendarz

Odwiedzający

Odwiedza nas 274 gości oraz 0 użytkowników.

Początek strony

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Aby dowiedzieć się więcej zapoznaj się z naszą polityką prywatności.

Zgadzam się na używanie plików cookies na tej stronie