Opole Poczdam Opole 201207

Spis treści

 

 

W nocy Czesiek źle się poczuł, bardzo się pocił, miał dreszcze, był osłabiony, więc rower poszedł na pakę, a właściciel do samochodu i dalej podróżował z komandorem/po drodze dosiadł się jeszcze Heinz, który też miał jakieś problemy zdrowotno-kondycyjne.
A my dalej na rowerach, tym razem przy wyjeździe z miasta trochę się pobłąkaliśmy, ale wyszliśmy na prostą. Po drodze obejrzeliśmy zamek w miejscowości Zabór, potem drugi ale zniszczony w Bojadłach. Z wiatrem dobrze się jechało wiec szybko dotarliśmy do Sławy. Tu 1,5 h przerwa, więc z Jacusiem tradycyjnie pojechaliśmy się wykapać. Wiało paskudnie, fale jak na morzu, więc można było pływać tylko z wiatrem. I z tym sobie poradziliśmy, schodziliśmy z jednej strony pomostu, płynęliśmy na drugi koniec, wyjście, szybki bieg, bo zimno i znów do wody, tak w kółko kilka razy/ przez to bieganie po deskach obiłam sobie piętę i boli mnie do dziś/. Ale za to  byliśmy dobrze pilnowani przez 2 ratowników, którzy stwierdzili, że dziś jesteśmy pierwszymi amatorami kąpieli. Na miejsce noclegu we Wschowej, dotarliśmy bardzo szybko więc mieliśmy dużo czasu na zwiedzanie. Kazik z Helenką chcieli odpocząć, zrobić pranie, Czesiu leżał i dochodził do siebie, a my z Jackiem poszliśmy w miasto. To małe ale bardzo historyczne miejsce, 4 królów tam bywało, Kazimierz Wlk. brał tam ślub z Jadwiga Żagańską. Obejrzeliśmy zamek, mury miejskie, kamieniczki, starą studnię, ratusz, zrobiliśmy małe zakupy i wróciliśmy do schroniska. Po kolacji zabraliśmy Kazia i Helenę na zwiedzanie. Obejrzeliśmy zabytkowy zespół klasztorny z pięknym barokowym kościołem i cudownym krzyżem w bocznej kaplicy. Bardzo chcieliśmy zwiedzić lapidarium/ jedno z 3  takich w Europie/ ale niestety było już zamknięte i tylko obeszliśmy je w koło robiąc zdjęcia i kukając przez mury i szczebelki bramy. Wróciliśmy wiec na miasto, znowu ratusz i zamek, gdzie Jacuś pokazał nam portrety „przodków” i poczuł się prawie królem zapraszając nas na … kilka procencików. Po powrocie znów partia remika i tak jak wczoraj, poziom wyrównany, Kazik znów był „lepszy” ode mnie  10 p. W tym dniu zrobiliśmy ok. 73 km.

 

Drukuj


9 dzień (2) [800x600].jpg
9 dzień (2) [800x600].jpg 9 dzień (2) [800x600].jpg
9 dzień (3) [800x600].jpg
9 dzień (3) [800x600].jpg 9 dzień (3) [800x600].jpg
9 dzień (4) [800x600].jpg
9 dzień (4) [800x600].jpg 9 dzień (4) [800x600].jpg
9 dzień (5) [800x600].jpg
9 dzień (5) [800x600].jpg 9 dzień (5) [800x600].jpg
9 dzień (6) [800x600].jpg
9 dzień (6) [800x600].jpg 9 dzień (6) [800x600].jpg
9 dzień (7) [800x600].jpg
9 dzień (7) [800x600].jpg 9 dzień (7) [800x600].jpg
9 dzień (8) [800x600].jpg
9 dzień (8) [800x600].jpg 9 dzień (8) [800x600].jpg
9 dzień (9) [800x600].jpg
9 dzień (9) [800x600].jpg 9 dzień (9) [800x600].jpg
9 dzień [800x600].jpg
9 dzień [800x600].jpg 9 dzień [800x600].jpg


Ostatnio zmieniany czwartek, 15 maj 2014 05:35


Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/jacekar2/domains/rajder.opole.pl/public_html/templates/jsn_epic_pro/html/com_k2/templates/default/item.php on line 147

Więcej w tej kategorii:

Odwiedzający

Odwiedza nas 547 gości oraz 0 użytkowników.

Początek strony

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Aby dowiedzieć się więcej zapoznaj się z naszą polityką prywatności.

Zgadzam się na używanie plików cookies na tej stronie