2016-01-31 okolice Górażdży

31.01.2016 o godz. 10 na miejscu zbiórki stawiło sie 8 osób : Marzena, Ewa, Grażyna, Jacek, Sławek, Herbert, Maciej i Sergiej. Warunki pogodowe nie były co prawda zbyt zachęcające, ale nas to nie zraziło i postanowiliśmy zrobić małe kółeczko na rowerkach po okolicy.

Boczne drogi były oblodzone, więc pozostało nam poruszać się głównymi, Herbercik poprowadził nas przez Groszowice, Przywory do Choruli. W lesie zrobilismy mały postój, każdy przekąsił co tam miał, Sławek opowiedział kilka kawałów, a jak limit mu się wyczerpał zawócił w stronę domu. A pojechaliśmy dalej i w Choruli  skręciliśmy w stronę Górażdży. Koło wapienników zrobiliśmy sobie kilka zdjęć, a potem koło pojazdu Flinstonów, który niestety ciężko zniósł ostatnie warunki pogodowe i zawalił mu się dach, wiec zostały w nim tylko miejsca stojące. Mimo to dostarczył nam po raz kolejny okazji  do żartów i smiechu. Z Górażdży udaliśmy do Kamionka, podziwiając po drodze kamieniłom, ale nie zjeżdżaliśmy w dół z powodu błotka i wiatru, który nieźle dawal się nam we znaki. Z Kamionka pojechaliśmy na Kosorowice do Miedziannej, bo Maciej odkrył tam już jesienią miododajne gospodarstwo i postanowiliśmy skorzystać z tego daru natury. Po zakupie miodu ruszyliśmy dalej przez Przywory i Grotowice w stronę Opola. Tu pożegnał nas Herbert, potem w Groszowicach Jacek z Grażyną, a nastepnie Maciej z Sergiejem. Wycieczka zakończyła się  14.30 w sumie zrobliśmy około 50  km.

 

31.01.2016 o godz. 10 na miejscu zbiórki stawiło sie 8 osób : Marzena, Ewa, Grażyna, Jacek, Sławek, Herbert, Maciej i Sergiej. Warunki pogodowe nie były co prawda zbyt zachęcające, ale nas to nie zraziło i postanowiliśmy zrobić małe kółeczko na rowerkach po okolicy. Boczne drogi były oblodzone, więc pozostało nam poruszać się głównymi, Herbercik poprowadził nas przez Groszowice, Przywory do Choruli. W lesie zrobilismy mały postój, każdy przekąsił co tam miał, Sławek opowiedział kilka kawałów, a jak limit mu się wyczerpał zawócił w stronę domu. A pojechaliśmy dalej i w Choruli  skręciliśmy w stronę Górażdży. Koło wapienników zrobiliśmy sobie kilka zdjęć, a potem koło pojazdu Flinstonów, który niestety ciężko zniósł ostatnie warunki pogodowe i zawalił mu się dach, wiec zostały w nim tylko miejsca stojące. Mimo to dostarczył nam po raz kolejny okazji  do żartów i smiechu. Z Górażdży udaliśmy do Kamionka, podziwiając po drodze kamieniłom, ale nie zjeżdżaliśmy w dół z powodu błotka i wiatru, który nieźle dawal się nam we znaki. Z Kamionka pojechaliśmy na Kosorowice do Miedziannej, bo Maciej odkrył tam już jesienią miododajne gospodarstwo i postanowiliśmy skorzystać z tego daru natury. Po zakupie miodu ruszyliśmy dalej przez Przywory i Grotowice w stronę Opola. Tu pożegnał nas Herbert, potem w Groszowicach Jacek z Grażyną, a nastepnie Maciej z Sergiejem. Wycieczka zakończyła się  14.30 w sumie zrobliśmy około 50  km.


Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/jacekar2/domains/rajder.opole.pl/public_html/templates/jsn_epic_pro/html/com_k2/templates/default/item.php on line 147

Odwiedzający

Odwiedza nas 189 gości oraz 0 użytkowników.

Początek strony

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Aby dowiedzieć się więcej zapoznaj się z naszą polityką prywatności.

Zgadzam się na używanie plików cookies na tej stronie