2018-09-25 Pierwsza zimowa wycieczka

W piątek lato , w sobotę powitanie jesieni, w niedzielę…

2018-10-05:07 Powitanie jesieni w Pawełkach

Piątek 5.10.2018 – pierwszy dzień rajdu. Zastanawiałam się, który raz…

2018-09-30 Krapkowice - Święto Dyni

Lato skończyło się tak nagle jak się zaczęło i trudno…

2018-05-01 - 06 Majówka w Jesenikach

Wyruszyliśmy ode mnie o godzinie 8:30 w składzie ja, Grażyna,…

Niedzielne wycieczki

Co tydzień w niedziele organizujemy wycieczki. Startujemy o godzinie 9,…

E.T.

E.T.

Okolice Opola mamy już objechane wiele razy i coraz trudniej wybrać nam trasę, która by wszystkich zadowoliła. Większość z nas woli asfalciki, tylko że w upały jazda przez las jest dużo przyjemniejsza, a to nie podoba się tym, co piachu nie lubią ... i gdzie tu jechać, oto jest pytanie. Zdecydowaliśmy się na Lipno i Niemodlin, tyle że okrężną trasą.

Lato, ciepło, ale nie za gorąco, więc postanowiliśmy ruszyć w nieco dłuższą niż zwykle trasę - do Pokoju, ale tak trochę dookoła. Na zbiórce sporo osób chętnych do jazdy się zjawiło, sformowaliśmy szereg i pod wodzą Kazimierza ruszyliśmy przez miejskie wykopki na Chabry.

Jest lato, gorąco, więc gdzie jechać jak nie na kąpielisko - byle nie za blisko. Turawa i Osowiec podczas weekendu to mocno oblężone, głośne i zatłoczone miejsca, toteż woleliśmy pojechać do Siołkowic. W zeszłym roku odkryłam fajną leśna trasę i przyszła pora by ją sobie przypomnieć.

Trudno nam policzyć, który to już raz wybraliśmy się na rajd do Pawełek na zaproszenie Bytomskiego Klubu Rowerowego Catena. Wiedzieliśmy, że zabawa tam jest przednia, a większość z nas jest zaszczepiona i odpowiedzialnie podchodzi do zaleceń sanitarnych związanych z pandemią, toteż chętnych do jazdy grupka nieliczna, a śliczna się zebrała.

Niedzielny poranek powitał nas silnymi podmuchami wiatru, więc postanowiliśmy przed nim schronić się w lesie, a że sezon na kwitnące rododendrony jeszcze trwa to wybór trasy do Mosznej był jedynie słuszny.

Dzisiaj nie obyło się bez małego zgrzytu na samym starcie naszej niedzielnej wycieczki. Tydzień temu zaproszono nasz klub na rajd marszałkowski z okazji Święta Województwa, ale jak się okazało nie wszystkich i nie do końca.

W tym roku wyjątkowo długo mieliśmy problem ze zorganizowaniem Walnego Zebrania naszego stowarzyszenia. Najpierw przeszkodą była pandemia i zakaz zgromadzeń, a potem deszczowa pogoda, ponieważ chcieliśmy zorganizować tą imprezę na świeżym powietrzu i połączyć z ogniskiem na powitanie wiosny.

Prawdopodobnie wielu z nas, członków Klubu, myślało dziś przed 10.00: jechać?, nie jechać?, mżawka, drobny deszcz... co tu robić? ? Znam te dylematy od 16 lat (to tyle, ile pedałuję z Rajderem).

Po kilku zimnych dniach w niedzielę było chwilowe ocieplenie, ale niestety zapowiadano silne wiatry, więc długo zastanawialiśmy się, w która stronę pojechać. Zwyciężyli zwolennicy wyprawy na górę św. Anny, gdyż uznali, że trzeba przed wiatrem chować się po lasach.

Dziś słońce rano zaświeciło i więcej przejedzonych rajdersów z domu wygoniło. Jacuś o dziwo pierwszy raz w swojej klubowej karierze przyjechał punktualnie, ale to tylko dlatego, że postanowił dopełnić polskiej śmigusowo-dyngusowej tradycji. Wyjął ze swoich przepastnych sakw zatankowany wodą całkiem spory karabinek i ganiał nas wszystkich jak dziecko.

Strona 1 z 17
  • ARWAL

    Projektowanie stron www

  • Publikacja
    Publikacja

    Historia lokalna

  • Pro Cyklo
    Pro Cyklo

    Naprawa rowerów

  • MCOP Opole
    MCOP Opole

    Miejskie Centrum Organizacji Pozarządowych

  • Promocja
    Promocja

    Rowerem i pieszo przez czarny ląd

Kalendarz

Odwiedzający

Odwiedza nas 123 gości oraz 0 użytkowników.

Początek strony

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Aby dowiedzieć się więcej zapoznaj się z naszą polityką prywatności.

Zgadzam się na używanie plików cookies na tej stronie