Opole Poczdam Opole 201207

Spis treści

 

Wyruszyliśmy w czwórkę o 6 53 pociągiem z Opola do Wrocławia. Nie obyło się oczywiście bez niespodzianek - Czesiu największy spóźnialski – był na dworcu pierwszy, ale Jacek jak zwykle ostatni na 5 min. przed odjazdem pociągu. Naszą trasę zaczęliśmy od zwiedzania świeżo wyremontowanego dworca we Wrocławiu- naprawdę imponujący. Potem najwyższy punkt w tym mieście – Centrum handlowe Sky Tower i pomnik z zegarem nawiązujący do obrazu Salvadora Dali. Dalej ścieżkami rowerowymi, których wrocławianom możemy pozazdrościć, wydostaliśmy się przy pomocy Jackowego GPS-u z Wrocławia na trasę. Oczywiście zaliczyliśmy trochę bruku i błota, jedną zmyłkę – bo to norma jak Jacek  wraz ze swoim ustrojstwem prowadzi. Pierwszym ciekawym miejscem na trasie był Uraz, z ruinami zamku na planie trójkąta, który objechaliśmy dookoła, bo teren jest prywatny i z bliska podejść nie można. Następnie zobaczyliśmy pięknie odrestaurowany pałac w Brzegu Dolnym gdzie obecnie mieści się Urząd Miejski. Posiliwszy się  nieco, pojechaliśmy dalej do Lubiąża, gdzie zwiedzaliśmy ogromny kompleks klasztorny – opactwo cystersów. Budowla imponująca, ale do zwiedzania udostępnione są tylko 2 odrestaurowane  sale -  refektarz i książęca. Ich piękno wiele  mówi jak wyglądało  kiedyś to miejsce. Za długo plątać się tam nie mogliśmy, bo odbywał się w tym czasie Letni Festiwal Kultury i wszędzie było dużo młodzieży z całego świata, malującej, muzykującej i nie tylko. Przy wyjeździe z Lubiąża trochę pomyliliśmy kierunki i nadrobiliśmy parę kilometrów w drodze do Prochowic, gdzie obejrzeliśmy remontowany zamek. Mieliśmy dużo szczęścia bo trafiliśmy na przemiłego właściciela zamku, który gościł tam grupę dzieci zza wschodniej granicy, więc ugościł i nas- nakarmił, napoił/ a byliśmy już mocno głodni/ i po zrobieniu kliku pamiątkowych zdjęć z panią Burmistrz, przekazał nas w  ręce pana Janka - miejscowego pasjonata, który oprowadził nas po zamku i sąsiadującym z nim remontowanym ewangelickim kościele, pokazując i opowiadając miejscowe ciekawostki/ jak to już 100 lat temu chłopcy swoje nazwiska na kościelnym chórze wydrapywali – i dziadek i ojciec, a potem syn podtrzymywał tradycje rodziny Grundke/. Zrobiło się już trochę późno, a my wciąż w trasie bez obiadu, znaleźliśmy w końcu przydrożna chińską restaurację gdzie posiliwszy się nieco pognaliśmy dalej do Kłopotowa, na pierwszy nocleg w gospodarstwie agroturystycznym w dużym wspólnym pokoju, noc umilał nam Czesiu chrapaniem, a Jacek kaszlem. Zrobiliśmy w tym dniu ok. 111 km.

 

Drukuj

 

1 dzień (10) [800x600].jpg
1 dzień (10) [800x600].jpg 1 dzień (10) [800x600].jpg
1 dzień (2) [800x600].jpg
1 dzień (2) [800x600].jpg 1 dzień (2) [800x600].jpg
1 dzień (3) [800x600].jpg
1 dzień (3) [800x600].jpg 1 dzień (3) [800x600].jpg
1 dzień (4) [800x600].jpg
1 dzień (4) [800x600].jpg 1 dzień (4) [800x600].jpg
1 dzień (5) [800x600].jpg
1 dzień (5) [800x600].jpg 1 dzień (5) [800x600].jpg
1 dzień (6) [800x600].jpg
1 dzień (6) [800x600].jpg 1 dzień (6) [800x600].jpg
1 dzień (7) [800x600].jpg
1 dzień (7) [800x600].jpg 1 dzień (7) [800x600].jpg
1 dzień (8) [800x600].jpg
1 dzień (8) [800x600].jpg 1 dzień (8) [800x600].jpg
1 dzień (9) [800x600].jpg
1 dzień (9) [800x600].jpg 1 dzień (9) [800x600].jpg
1 dzień [800x600].jpg
1 dzień [800x600].jpg 1 dzień [800x600].jpg


Ostatnio zmieniany czwartek, 15 maj 2014 05:35


Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/jacekar2/domains/rajder.opole.pl/public_html/templates/jsn_epic_pro/html/com_k2/templates/default/item.php on line 147

Więcej w tej kategorii:

Odwiedzający

Odwiedza nas 905 gości oraz 0 użytkowników.

Początek strony

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Aby dowiedzieć się więcej zapoznaj się z naszą polityką prywatności.

Zgadzam się na używanie plików cookies na tej stronie