2018-09-25 Pierwsza zimowa wycieczka

W piątek lato , w sobotę powitanie jesieni, w niedzielę…

2018-10-05:07 Powitanie jesieni w Pawełkach

Piątek 5.10.2018 – pierwszy dzień rajdu. Zastanawiałam się, który raz…

2018-09-30 Krapkowice - Święto Dyni

Lato skończyło się tak nagle jak się zaczęło i trudno…

2018-05-01 - 06 Majówka w Jesenikach

Wyruszyliśmy ode mnie o godzinie 8:30 w składzie ja, Grażyna,…

Niedzielne wycieczki

Co tydzień w niedziele organizujemy wycieczki. Startujemy o godzinie 9,…
Relacje

Co roku pierwszego stycznia spotykamy się by przywitać na rowerach Nowy Rok. Ale w tym roku to święto wypadło w sobotę, więc daliśmy balowiczom się wyspać po szaleństwach sylwestrowej nocy i spotkaliśmy się w niedzielę, która w naszym klubie jest tradycyjnie rowerowa.

Pogoda wciąż nam dopisuje, więc na zbiórce zjawiło się dziś 11 rajdersów i reporterka opolskiego radia pani Barbara Tyslik.

Jak co roku tak i dziś spotkaliśmy się na pl. Mickiewicza by wspólnie uczcić nasze narodowe święto w ulubiony dla rajdersów sposób – czyli rowerowo.

Ktoś to ładnie ujął w internecie: mamy choróbsko listopadzicę, która próbuje nas dopaść i przygnębić. No dobra, ale aktywu Rajdera to nie dotyczy. Dziś źle nie było, choć obietnica słońca nie spełniła się.

Niedziela zapowiadała się pochmurnie, a nawet deszczowo, więc postanowiliśmy nie odjeżdżać za daleko. Wybór padł na lasy i stawy w okolicy Niemodlina.

Od czasu do czasu zdarza się nam spotkać nie rowerowo, a pieszo, narciarsko, samochodowo. Pakujemy się wtenczas do maksimum w „chętne auto” i jadymy.

Lato klimatyczne i kalendarzowe skończyło się we wrześniu ale temperatury w ostatnich dniach sięgają ponad 20 stopni w słońcu. Tym razem było letnio – od 16 do 22 stopni w cieniu. Dla mnie ostatnim akcentem sezonu letniego jest zmiana czasu na zimowy i wypadło akurat w tą sobotę. Wybrałem się na tradycyjną „objazdówkę” z Głuchołaz przez Czechy i Prudnik do Opola.

Czarnocin i Boże Oko to magiczne miejsca, które odwiedzamy przynajmniej raz w roku, a jesienią obowiązkowo.

Łowic - wieś myśliwych - pierwotna nazwa XIII wiecznego Lewina Brzeskiego. Dawno w Lewinie nas nie widziano, to i pojechaliśmy.

Sprawdzić czy na naszej łące kanie już się pokazały. Za wielu chętnych to nie było, mimo że słonko od rana świeciło i do jazdy zachęcało.

Strona 1 z 31

Kalendarz

Odwiedzający

Odwiedza nas 226 gości oraz 0 użytkowników.

Początek strony

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Aby dowiedzieć się więcej zapoznaj się z naszą polityką prywatności.

Zgadzam się na używanie plików cookies na tej stronie