2018-09-25 Pierwsza zimowa wycieczka

W piątek lato , w sobotę powitanie jesieni, w niedzielę…

2018-10-05:07 Powitanie jesieni w Pawełkach

Piątek 5.10.2018 – pierwszy dzień rajdu. Zastanawiałam się, który raz…

2018-09-30 Krapkowice - Święto Dyni

Lato skończyło się tak nagle jak się zaczęło i trudno…

2018-05-01 - 06 Majówka w Jesenikach

Wyruszyliśmy ode mnie o godzinie 8:30 w składzie ja, Grażyna,…

Niedzielne wycieczki

Co tydzień w niedziele organizujemy wycieczki. Startujemy o godzinie 9,…

Opole Poczdam Opole 201207

Spis treści

 

 

Jak zwykle wyjazd o  9, w Słubicach nastąpił  nowy podział na grupy, bo przejęli nas polscy przewodnicy. My znów jedziemy w 3, ale prowadzi nas Ula. Bocznymi drogami po piachach i bruku wydostaliśmy się ze Słubic/co przeraziło Niemców/ bo chcieliśmy trochę ominąć główna drogę. Ale i tak wypadliśmy na nią przed Cybinką i w asyście tirów i innych hałaśliwców drogowych dotarliśmy do Krosna Odrzańskiego. Tu tradycyjna godzinna kafeepauza, zakupy, wymiana waluty i już bocznymi drogami jedziemy dalej w kierunku Zielonej Góry. W Krośnie jeden z Niemców miał paskudną wywrotkę, nabił sobie ogromnego guza, stracił na chwile przytomność i karetka odwiozła  go do szpitala/ spędził tam 2 dni, potem organizatorzy odwieźli go do Berlina, obecnie czuje się już dobrze/. To nie był koniec defektów tego dnia, komuś rozsypały się przerzutki, innemu hamulce, więc dalej jechali samochodem, a rowery na pace. W  miejscowości Brody przeprawiliśmy się promem na druga stronę Odry i już bez  przeszkód dotarliśmy do Zielonej. Obejrzeliśmy kościół MB Częstochowskiej, pomnik Bachusa, przeszliśmy się miejskim deptakiem podziwiając kamieniczki i pojechaliśmy na miejsce noclegu - szkolnej Bursy. My już znaliśmy tą okolicę bo spaliśmy tam już w drodze do Poczdamu, więc zabraliśmy grupę Niemców na zakupy do marketu. Wcześniej byliśmy tam rowerami i wydawało się, że to blisko, ale na piechotę to całkiem inne odległości iii trochę nasi przyjaciele na nas narzekali. Tam dokonaliśmy poważnego zakupu- 2 talii kart i zapoczątkowaliśmy wieczorne rozgrywki w remibrydża. W dzisiejszej partii  ścigałam się z Kaziem o przegraną – ostatecznie wygrał /przegrał/ Kazimierz o całe 10 p. W tym dniu zrobiliśmy ok.107 km.

Drukuj

 

8 dzień (2) [800x600].jpg
8 dzień (2) [800x600].jpg 8 dzień (2) [800x600].jpg
8 dzień (3) [800x600].jpg
8 dzień (3) [800x600].jpg 8 dzień (3) [800x600].jpg
8 dzień (4) [800x600].jpg
8 dzień (4) [800x600].jpg 8 dzień (4) [800x600].jpg
8 dzień [800x600].jpg
8 dzień [800x600].jpg 8 dzień [800x600].jpg


Ostatnio zmieniany czwartek, 15 maj 2014 05:35

Więcej w tej kategorii:

Kalendarz

Odwiedzający

Odwiedza nas 142 gości oraz 0 użytkowników.

Początek strony

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Aby dowiedzieć się więcej zapoznaj się z naszą polityką prywatności.

Zgadzam się na używanie plików cookies na tej stronie