2018-09-25 Pierwsza zimowa wycieczka

W piątek lato , w sobotę powitanie jesieni, w niedzielę…

2018-10-05:07 Powitanie jesieni w Pawełkach

Piątek 5.10.2018 – pierwszy dzień rajdu. Zastanawiałam się, który raz…

2018-09-30 Krapkowice - Święto Dyni

Lato skończyło się tak nagle jak się zaczęło i trudno…

2018-05-01 - 06 Majówka w Jesenikach

Wyruszyliśmy ode mnie o godzinie 8:30 w składzie ja, Grażyna,…

Niedzielne wycieczki

Co tydzień w niedziele organizujemy wycieczki. Startujemy o godzinie 9,…

Opole Poczdam Opole 201207

Spis treści

 

 

Z Namysłowa o 9 główna trasą pognaliśmy w kierunku Opola, Czesiek poczuł się już lepiej i wrócił na rower, by na własną ziemię wjechać na 2 a nie 4 kółkach. My jako gospodarze tego terenu po postoju w Pokoju, poprowadziliśmy  grupy boczną drogą przez Krzywą Górę, Okoły, Murów, Grabczok i Brynicę. Chcieliśmy pokazać trochę naszej pięknej okolicy i uniknąć tej ruchliwej trasy. Kazik miał prowadzić grupę kolarzy, Jacek, Helena i Czesiek grupę środkową, a ja cała resztę. Mieliśmy się poruszać w zasięgu wzroku bo tylko ja i Kazik dobrze znaliśmy ta trasę. Ale jak to było do przewidzenia – kolarze Kazikowi uciekli, wiec poczekał na 2 grupę, a moi maruderzy się trochę grzebali z wyjazdem, potem było im za szybko, wiec zostałam sama na placu boju, mogłam szlifować swój niemiecki i zdolności przewodnika. Ale  w końcu dotarliśmy   /choć Niemcy trochę narzekali na dziurawe drogi/na miejsce zbiórki koło kamionki Silesia, gdzie czekali na nas Sławek i Janusz, którzy przyjechali by pomóc nam oprowadzić gości po naszym mieście. Tu dokonał się kolejny podział grup, tych co chcieli jechać do hotelu poprowadził Sławek z Heleną, Kazik z Jackiem i Cześkiem wzięli 2 grupę, a ja z Januszem trzecią. Poprowadziliśmy ich ścieżką rowerową do miasta pod katedrę, potem parkiem nadodrzańskim na plac Wolności, deptakiem na rynek, ratusz, wzgórze uniwersyteckie. Ewa po niemiecku, Jacek po angielsku opowiedzieli im trochę o Opolu, a potem odprowadziliśmy ich do „Kmicica”, gdzie byli zakwaterowani. Po odebraniu bagaży pognaliśmy do domu, szybki prysznic, skok w „cywilne ciuchy” i na 17 do Studenckiego Centrum Kultury. Tam odbyło się oficjalne powitanie naszej grupy przez w-ce prezydenta Opola Krzysztofa Kawałko,  członków Towarzystwa Przyjaźni Opole – Poczdam. Na nasze powitanie przybyła też delegacja z Niemiec z Heidi Schultz na czele/tradycyjnie już Jacuś i Czesiek byli spóźnieni paru innych zresztą też, nie mogli trafić na salę multimedialną i dzwonili do mnie w trakcie przemówień, bym wyszła i  ich przyprowadziła/. Po oficjalnych wywiadach, pamiątkowych zdjęciach dla telewizji i radia  i przemówieniach, gdzie głos zabrał w-ce prezydent K. Kawałko, prezes Towarzystwa Przyjazni- B. Klimczyk, polski  komandor rajdu – Z. Butry, niemiecki komandor – Mirko Buggel odbyło się oficjalne zakończenie rajdu. Następnie przeszliśmy na obiad do klubu Medyka, a potem przed „ Kmicicem” rozdano nam pamiątkowe dyplomy i nastąpiło mniej oficjalne ale definitywne zakończenie imprezy. W tym dniu zrobiliśmy ok. 70 km , a ogółem podczas całej wyprawy ponad 1000 km.

Drukuj

 

2012-07-20 17.27.18.jpg
2012-07-20 17.27.18.jpg 2012-07-20 17.27.18.jpg
2012-07-20 17.28.02.jpg
2012-07-20 17.28.02.jpg 2012-07-20 17.28.02.jpg
2012-07-20 17.31.54.jpg
2012-07-20 17.31.54.jpg 2012-07-20 17.31.54.jpg
2012-07-20 17.59.11.jpg
2012-07-20 17.59.11.jpg 2012-07-20 17.59.11.jpg
IMG_1437.JPG
IMG_1437.JPG IMG_1437.JPG


Ostatnio zmieniany czwartek, 15 maj 2014 05:35

Więcej w tej kategorii:

Kalendarz

Odwiedzający

Odwiedza nas 673 gości oraz 0 użytkowników.

Początek strony

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Aby dowiedzieć się więcej zapoznaj się z naszą polityką prywatności.

Zgadzam się na używanie plików cookies na tej stronie