2018-09-25 Pierwsza zimowa wycieczka

W piątek lato , w sobotę powitanie jesieni, w niedzielę…

2018-10-05:07 Powitanie jesieni w Pawełkach

Piątek 5.10.2018 – pierwszy dzień rajdu. Zastanawiałam się, który raz…

2018-09-30 Krapkowice - Święto Dyni

Lato skończyło się tak nagle jak się zaczęło i trudno…

2018-05-01 - 06 Majówka w Jesenikach

Wyruszyliśmy ode mnie o godzinie 8:30 w składzie ja, Grażyna,…

Niedzielne wycieczki

Co tydzień w niedziele organizujemy wycieczki. Startujemy o godzinie 9,…

E.T.

E.T.

Na starcie – boisko przy szkole – stawiło się 13-tu uczniów, 9-ciu nauczycieli i dwóch rowerzystów z OKTR Rajder: Janusz i Grzegorz :) Uczestnikom rozdano po 2 drożdżówki i wodę mineralną. Pan Jurek – nauczyciel i kierownik wycieczki sprawdził listę uczestników, przekazał informację o trasie przejazdu i zasadach bezpieczeństwa jazdy w ruchu ulicznym :)

Tradycyjnie, jak co roku, nasz klub został poproszony o zorganizowanie konkursów dla dzieci. Festyn rozpoczął się po godz. 16. Jako pierwsi stawili się ze sprzętem Marek i Ewa :) Marek rozstawił trzy konkurencje na płycie boiska: rzut piłeczkami do wiaderek, rzut dętką do celu i slalom biegiem na czas między pachołkami. Dodatkowo były przejażdżki rowerem Sławka – tandemem i rowerem poziomym :)

Niedzielny pogodny poranek :) Jak zwykle Grzesiek policzył uczestników wycieczki i zrobił kilka fotek. Klubowiczów niewielu, bo w rozjazdach.

Kończy się już wrzesień, i choć w kalendarzu jesień, to pogoda wciąż letnia ... toteż jeździmy daleko i coraz dalej :) W tą niedzielę zaniosło nas aż do Kędzierzyna. Co prawda na start koło hotelu Solidaris dotarliśmy samochodami – Wojtek z Teresą, ja ze Sławkiem i z Krysią, a Józek pociągiem, ale po okolicy jeździliśmy rowerami. Rajd organizował Kędzierzyński MOSiR we współpracy z PTTK i był przełożony w czasie, bo w poprzednim terminie mocno padało. Aleeee jak powiada przysłowie, co się odwlecze to ... nie uciecze i faktycznie tak było :)

Po raz ósmy nasz klub zorganizował ten rajd w ramach obchodów Dni Zrównoważonego Transportu :) Spotkaliśmy się jak zwykle w niedzielę, tym razem o 10-tej na pl. Mickiewicza. Było nas sporo, bo 47 osób (a może więcej, bo ciągle dojeżdżali i odjeżdżali) - w tym zdecydowana większość osób spoza naszego klubu, w różnym wieku, co nas bardzo ucieszyło :)

Po oficjalnym zakończeniu trasy rajdu „Na luzie za miasto” i obejrzeniu „Alei Gwiazd Kabaretu” w Kosorowicach pojechaliśmy do Tarnowa Opolskiego pooddychać "lepszym powietrzem" na niedawno wybudowanej tam tężni :) Tu Marzena powiedziała nam, że w Krapkowicach jest Święto Dyni. Sprawdziliśmy na Jacusiowym i Józkowym GPS-e, która trasa krótsza i pojechaliśmy polami na Kamień Śląski.

Zgodnie z naszą klubową tradycją spotykamy się trzy razy w roku na ognisku – tym razem witaliśmy jesień :) Chętnych imprezowiczów naliczyłam w sumie 21. Przybywali i odjeżdżali w różnym czasie, zgodnie z naszą klubową maksymą – każdy jedzie i baluje ile ma czasu i potrzebuje :) Na stole każdy stawiał co miał, na słodko i wytrawnie, grunt, że wystawnie, więc były: ciasteczka, czekoladki, kiszona fasolka, papryka, kapusta.

Od soboty pogoda bardzo się popsuła i mimo, że imprez dożynkowych w okolicy było kilka to niedzielny wyjazd na którąkolwiek stał pod wielkim znakiem zapytania. Od rana lało dość intensywnie, a mnie wyrywały z błogiego lenistwa telefony z zapytaniem "co robimy"?

Lato czas wyjazdów i rozjazdów, więc na zbiórce było nas niewielu, a ja wybrałam się po raz pierwszy podczas tych wakacji i ledwo zdążyłam, bo w swoim wakacyjnym rozleniwieniu obudziłam się o 8.30 i w tempie ekspresowym musiałam się pozbierać :( Śniadania nie zdążyłam zjeść, bo chleb był zamrożony, więc wrzuciłam go razem z serkiem do sakwy, przegryzłam w locie jakieś parówki, co się uchowały w lodówce i pognałam na plac.

W pogodynce zapowiadali, że będzie bardzo gorąco, więc trzeba było wymyślić krótką leśną trasę najlepiej z wodnym finałem. Po długich dyskusjach wybraliśmy Kamień Śląski, ale wyruszyliśmy trochę spóźnieni, ponieważ na zbiórce mieliśmy nieoczekiwanych gości. Przyjechały dwie dziewczyny z Fundacji Na Kole i uczyły nas jak zainstalować odpowiednią aplikację na smartfony by nabijać im kilometry podczas naszych wycieczek. To może pomóc w zdobyciu funduszy na zakup kolejnych rowerów tandemów przeznaczonych dla osób niewidomych i niedowidzących, z którymi ta organizacja współpracuje promując aktywny wypoczynek właśnie w rowerowy sposób. W internecie prowadzona jest do września akcja - ranking organizacji pozarządowych pod nazwą "odLOTTOwa Jazda", której program ma na celu przede wszystkim promowanie aktywności fizycznej i zaangażowania społecznego.

Strona 1 z 12

Kalendarz

Odwiedzający

Odwiedza nas 95 gości oraz 0 użytkowników.

Początek strony

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Aby dowiedzieć się więcej zapoznaj się z naszą polityką prywatności.

Zgadzam się na używanie plików cookies na tej stronie