2018-09-25 Pierwsza zimowa wycieczka

W piątek lato , w sobotę powitanie jesieni, w niedzielę…

2018-10-05:07 Powitanie jesieni w Pawełkach

Piątek 5.10.2018 – pierwszy dzień rajdu. Zastanawiałam się, który raz…

2018-09-30 Krapkowice - Święto Dyni

Lato skończyło się tak nagle jak się zaczęło i trudno…

2018-05-01 - 06 Majówka w Jesenikach

Wyruszyliśmy ode mnie o godzinie 8:30 w składzie ja, Grażyna,…

Niedzielne wycieczki

Co tydzień w niedziele organizujemy wycieczki. Startujemy o godzinie 9,…

2021-05-29 Doliną Małej Panwi pomiędzy deszczowymi chmurami

Tym razem Jubileuszowy ? XX Rajd Ścieżkami Gmin Doliny Małej Panwi zgromadził ponad 60 osób. Większość to osoby z Zawadzkiego, Żędowic, Kolonowskiego i Staniszcz ale przyjechała też 10-o osobowa grupa ze Strzelec, 4 osoby z Tułowic oraz kilka z Pluder. Z Opola, z Rajdera, było nas troje ?

– Józek pojechał z grupą ze Strzelec a Asia i Marek dojechali w piątek do Zawadzkiego i startowali stamtąd z całą grupą ? W piątej jechało się lekko z wiatrem. Po drodze jeden postój rekreacyjny w Staniszczach ? przy przystani kajakowej, oraz dalej dwa krótkie postoje wymuszone chwilowym mocniejszym deszczem ? W sobotę, po porannym deszczu, średnie zachmurzenie i ok. 12 stopni ? Na starcie w Zawadzkiem spora grupa. Po krótkiej odprawie wyruszyliśmy boczną drogą w kierunku „zameczku” ale bez zatrzymywania dojechaliśmy do leśniczówki Jaźwin. Przywitał nas i oprowadził po swoim ogrodzie dendrologicznym leśniczy pan Robert Piątek – hodowca i pasjonat irysów ? Z leśniczówki bliziutko na nieczynną stację kolejową Staniszcze Wielkie (na starej trasie Fosowskie – Strzelce Op.) a tam dwie drezyny „osobowo – rowerowe”. Nowiutkie, świetnie wykonane, pozwalają na przewiezienie 4 lub 6 osób ? Dwie osoby mogą pedałować. Jedyna ich wada, że nie mogą jechać wstecz i trzeba je obracać – podnosić ? Oczywiście odbyły się krótkie próbne jazdy, chociaż torów jest dużo i w jedną stronę można jechać ok. 1,5 km, a w drugą prawie kilometr. Od drezyn już tylko 3 km do mety, czyli stanicy kajakowej i restauracji „Dzika Chata” ok. 1 km od Kolonowskiego. Świetne miejsce na odpoczynek ? – duża wiata, bufet, toalety itd. Wszystko dla turystów. Tam zjechały się wszystkie grupy. Dojechaliśmy przed deszczem. Co prawda, po drodze, świeciło słońce i straszyły nas dookoła ciemne chmury, ale nie padało. Krótko, jak zasiedliśmy za stołami, zaczęło kropić a następnie mocno lać ? Pod dachem nam to nie przeszkadzało – wygodne stoły i smaczny posiłek: świetny chleb ze smalcem i ogórkami, kawa i herbata, grochówka, kiełbasa grillowana i pieczywo ? Z powodu deszczu nie było konkursów sprawnościowych tylko zgadywanka. Przed godz. 14-ą na krótko zaświeciło słońce i niektórzy wyruszyli w stronę domów a grupa ze Strzelec w stronę leśniczówki Jaźwin. Ale za chwilą znowu lunęło i tak padało ponad godzinę ? Prognoza pogody zapowiadała następne opady więc w przerwie pomiędzy chmurami dojechaliśmy w trójkę do stacji Kolonowskie. O słusznej decyzji powrotu pociągiem upewnił nas lekki deszczyk na pożegnanie Kolonowskiego i dwa deszcze po drodze do Opola. A w Opolu słonecznie i piękne niebo – już po deszczu ? Na sucho dojechaliśmy do domu. To był bardzo udany, rekreacyjny rajd. Ciekawa trasa dobrze prowadzona, wzorowa organizacja i wygodne miejsce odpoczynku ? Szkoda, że musieliśmy wracać do Opola pociągiem, a nie rowerami. Za dwa tygodnie rajd „Regolowiec” też niedaleko Zawadzkiego. Może będzie już ciepło i sucho?

Ostatnio zmieniany wtorek, 01 czerwiec 2021 08:39

Kalendarz

Odwiedzający

Odwiedza nas 168 gości oraz 0 użytkowników.

Początek strony

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Aby dowiedzieć się więcej zapoznaj się z naszą polityką prywatności.

Zgadzam się na używanie plików cookies na tej stronie