2018-09-25 Pierwsza zimowa wycieczka

W piątek lato , w sobotę powitanie jesieni, w niedzielę…

2018-10-05:07 Powitanie jesieni w Pawełkach

Piątek 5.10.2018 – pierwszy dzień rajdu. Zastanawiałam się, który raz…

2018-09-30 Krapkowice - Święto Dyni

Lato skończyło się tak nagle jak się zaczęło i trudno…

2018-05-01 - 06 Majówka w Jesenikach

Wyruszyliśmy ode mnie o godzinie 8:30 w składzie ja, Grażyna,…

Niedzielne wycieczki

Co tydzień w niedziele organizujemy wycieczki. Startujemy o godzinie 9,…

2021-05-30 Walne zebranie rajdersów połączone z ogniskiem

W tym roku wyjątkowo długo mieliśmy problem ze zorganizowaniem Walnego Zebrania naszego stowarzyszenia. Najpierw przeszkodą była pandemia i zakaz zgromadzeń, a potem deszczowa pogoda, ponieważ chcieliśmy zorganizować tą imprezę na świeżym powietrzu i połączyć z ogniskiem na powitanie wiosny.

Dzisiaj też do końca nie było wiadomo czy się odbędzie, bo jaka jest wiosna tego roku każdy widzi – więcej deszczu niż słońca – szczególnie w weekendy. Ale w końcu się udało, bo jak się okazało Rajdersi to twardziele i optymiści. Na wezwanie przybyli tłumnie nie bacząc na niezbyt przychylne prognozy pogody. Tak jak planowaliśmy, pojechaliśmy na ustronne miejsce postojowe przy elektrowni wodnej między Biadaczem, a Kolanowicami. Jechaliśmy przez Kępę, Luboszyce, Masów, a po drodze dołączali się kolejni klubowicze. Na miejscu czekali już na nas Tereska z Wojtkiem i Markiem, którzy pojechali na skróty i już szykowali drewno na ognisko, a reszta się do nich ochoczo przyłączyła. Najpierw nastąpiła część oficjalna spotkania, szybko wybraliśmy przewodniczącego i sekretarza Walnego Zgromadzenia. Prezes i skarbnik przedstawili swoje sprawozdania, podsumował wszystko Januszek z Komisji Rewizyjnej, przedyskutowaliśmy zmianę składek członkowskich i plany na obecny rok. Chwilę później nastąpiła przyjemniejsza część spotkania – obecny prezes Kazimierz wręczył rowerkowy upominek i album dawnemu prezesowi Grzegorzowi z okazji okrągłej rocznicy urodzin i przejścia na emeryturę. Urodzinowe albumiki dostali również Euzebiusz i Alicja, a ja odczytałam im „własnoręcznie” ułożone na cześć solenizantów okolicznościowe wierszyki (w albumach). Obdarowani poczęstowali nas słodkościami i nie tylko, a chwilę później nastąpiło odśpiewanie „sto lat” i pieczenie kiełbasek okraszone jak zwykle dowcipami i żartami biesiadników. Spora grupa, co bardziej usportowionych i aktywnych ruchowo, grała w ringo i frisby, wymyślając coraz to nowe warianty tej gry. Po jakimś czasie, co niektórzy, zaczęli się ewakuować w stronę domu, ale że pogoda była coraz ładniejsza to większość postanowiła udać się na przejażdżkę w stronę Turawy. Pojechaliśmy przez Kolanowice, Węgry, Osowiec i zrobiliśmy sobie krótką przerwę nad Srebrnym Jeziorkiem na kawę i gofry, by przeczekać mały deszczyk. Gdy przestało kropić, przez Turawę drogą pod wałami pojechaliśmy w stronę Niwek i lasem ul. Wodociągową dojechaliśmy do Zawady. A tu niespodzianka – mogliśmy sprawdzić gładkość nowej ścieżki rowerowej prowadzącej do obwodnicy Opola (jeszcze nie całkiem ukończonej). Muszę przyznać, że jest imponująca (szeroka, gładka i solidnie wykonana) i mamy nadzieję, że żadne pojazdy wielośladowe nam jej nie zniszczą, bo wiele lat na nią czekaliśmy. Gdy dotarliśmy do obwodnicy nastąpiło małe zamieszanie i rozjazd na 3 strony świata – każdy tam, gdzie do domu mu bliżej było.

Ostatnio zmieniany piątek, 04 czerwiec 2021 09:47

Kalendarz

Odwiedzający

Odwiedza nas 159 gości oraz 0 użytkowników.

Początek strony

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Aby dowiedzieć się więcej zapoznaj się z naszą polityką prywatności.

Zgadzam się na używanie plików cookies na tej stronie