2018-09-25 Pierwsza zimowa wycieczka

W piątek lato , w sobotę powitanie jesieni, w niedzielę…

2018-10-05:07 Powitanie jesieni w Pawełkach

Piątek 5.10.2018 – pierwszy dzień rajdu. Zastanawiałam się, który raz…

2018-09-30 Krapkowice - Święto Dyni

Lato skończyło się tak nagle jak się zaczęło i trudno…

2018-05-01 - 06 Majówka w Jesenikach

Wyruszyliśmy ode mnie o godzinie 8:30 w składzie ja, Grażyna,…

Niedzielne wycieczki

Co tydzień w niedziele organizujemy wycieczki. Startujemy o godzinie 9,…

2021-06-17-20 Góry, pałace i sztolnie, czyli Wiosna z Bicyklem

Dawniej z klubem Bicykl-1977 jeździłem po Wielkopolsce. Tym razem zorganizowali rajd w Górach Sowich a tematem przewodnim były sztolnie z czasów II wojny.

W czwartek po południu przyjechałem pociągiem do Świdnicy, zwiedziłem dwa najważniejsze kościoły – katedrę i Kościół Pokoju – i pod wieczór byłem już w Lubachowie, w schronisku PTSM. Ogromny obiekt, dawna szkoła, ale wyremontowany, więc warunku były wyśmienite. Obok parking, wiata i miejsce na ognisku gdzie codziennie była „ciepła kolacja”. W piątek rano, po śniadaniu, wyjechaliśmy w dwóch grupach, bo było nas ponad 30 osób, w stronę Walimia. Ciągle lekko pod górę ok. 20 km. Po zwiedzeniu Sztolni Walimskich – tzw. „Rzeczka” – jedna grupa pojechała w stronę bazy, a druga zdobywać Wielką Sowę – szczyt ok. 1015 m. Do przełęczy walimskiej podjechaliśmy szosą a z parkingu na szczyt już prowadziła droga gruntowa, ale dosyć gładka. Trawersami dojechaliśmy prawie pod szczyt i tylko ostatnie pół km pchaliśmy rowery po kamienistej, stromej drodze. Zjazd nie był łatwy – tym razem pracowały ręce i hamulce. Po zjeździe objechałem Walim i Zagórze, aby zobaczyć, co ciekawsze, domy i pałacyki. Objechałem część zalewu koło Zagórza i pojechałem zwiedzać zamek Grodno, a po zwiedzaniu jeszcze zapora na Bystrzycy i zalew – tym razem – dookoła. W schronisku obiad i wieczorem ognisko. W sobotę rano wyruszyliśmy przez Jugowice i Głuszycę do sztolni „Osówka”. Droga ok. 20 km łagodnie pod górę prawie do celu. Tylko przed metą bardzo stromy, ale krótki podjazd. Po zwiedzeniu „Osówki” pojechaliśmy do pałacu w Jedlince, ale go nie zwiedzaliśmy, tylko obok, w restauracji-browarze, niektórzy degustowali lokalne piwo. Cała grupa wróciła w kierunku Lubachowa, aby po drodze zwiedzić zamek Grodno, a ja pojechałem zobaczyć uzdrowisko Jedlina-Zdrój. Krótki odpoczynek i z powrotem w dół do Jugowic, a następnie pod górę w stronę kolejnych sztolni „Włodarz”. Bardzo długi podjazd kilka km – prawie jak na Sowę. We „Włodarzu” chodziło się najdalej – ok. 1,5 km – i nawet płynęło się łódkami. Widoki i wrażenia wspaniałe. Ze sztolni już szybko i lekko w dół do schroniska. Znowu obiad i wieczorem ognisko. Niedziela to dzień powrotu do domu. Do śniadania wszyscy byli już spakowani. Kilka osób pojechało rowerami do pociągu w Świdnicy, a większość wsiadła do samochodów, a ja o 9-tej wyjechałem rowerem jako ostatni. Do Świdnicy lekko w dół a z miasta w stronę Ślęży. Cały czas lekko pod górkę, a od Wirów, a zwłaszcza Tołpadła już cały czas pod górę do przełęczy. Zostawiłem rower „pod drzewkiem” i w górę na nogach, chociaż po drodze minęło mnie kilku „górali” na rowerach. Na szczycie zwiedzanie kościoła, wejście na wieżę i odpoczynek. Po zejściu na rower i w drogę w stronę Oławy. Trochę niefortunnie wybrałem kierunek, bo pod wiatr. Te 55 km od przełęczy w upale (w słońcu na trasie 40-44 stopnie) nie było lekkie. Po 16-tej wsiadłem w pociąg – też nagrzany bez klimy – i dojechałem do Opola. W sumie bardzo udany rajd. Świetna organizacja, wygodne schronisko, catering posiłków, atrakcyjne trasy, miłe towarzystwo i dużo zwiedzania. Cztery dni na rowerze – w sumie ok. 230 km oraz kilka km „na nogach”. Z klubem Bicykl-1977 rajd, ze względu na wygody i organizację, to prawie „sanatorium” – nic, tylko jechać.

Kalendarz

Odwiedzający

Odwiedza nas 45 gości oraz 0 użytkowników.

Początek strony

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Aby dowiedzieć się więcej zapoznaj się z naszą polityką prywatności.

Zgadzam się na używanie plików cookies na tej stronie