2018-09-25 Pierwsza zimowa wycieczka

W piątek lato , w sobotę powitanie jesieni, w niedzielę…

2018-10-05:07 Powitanie jesieni w Pawełkach

Piątek 5.10.2018 – pierwszy dzień rajdu. Zastanawiałam się, który raz…

2018-09-30 Krapkowice - Święto Dyni

Lato skończyło się tak nagle jak się zaczęło i trudno…

2018-05-01 - 06 Majówka w Jesenikach

Wyruszyliśmy ode mnie o godzinie 8:30 w składzie ja, Grażyna,…

Niedzielne wycieczki

Co tydzień w niedziele organizujemy wycieczki. Startujemy o godzinie 9,…

2021-07-10 XVI Ogólnopolska Pielgrzymka na Jasną Górę

Na wyjazd do Częstochowy zdecydowałem się w ostatniej chwili, bo były inne plany. Wyjechałem o siódmej. Pogoda rowerowa – lekkie zachmurzenie, około 15 stopni i słaby wiaterek tylno-boczny. Wybrałem najkrótszą drogę 94 km krajówką przez Ozimek, Dobrodzień i Lubliniec, bo nie było czasu na turystyczne zygzaki bocznymi drogami.

Jechało się lekko i byłem pół godziny wcześniej, niż planowałem. Na błoniach było już sporo rowerzystów, ale większość była w klasztorze lub w koło Jasnej Góry w barach, przy straganach z pamiątkami lub w parku. Miałem czas na śniadanie oraz spacerek wokoło i spotkania ze znajomymi. Przed mszą św. przywitał zebranych Przeor Jasnej Góry ojciec Samuel Pacholski. O 11:30 rozpoczęła się msza św. z udziałem dwóch biskupów i wielu kapłanów. Śpiewał chór rowerzystów jednej z najliczniejszej grupy, z diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, liczącej 80 osób. Biskup Andrzej Przybylski w pięknym kazaniu m.in. podziękował pielgrzymom za to „rowerowe poruszenie” – w nawiązaniu do Ewangelii o wędrówce Maryi do Elżbiety – oraz wskazał i zachęcał, aby „nie spać i czuwać”, aby ta pielgrzymka była owocna – w nawiązaniu do Ewangelii o siewcy, który posiał dobre ziarno, ale gdy spał, zły posiał między nie chwasty, bowiem zło się panoszy, gdy dobrzy śpią i nic nie robią. Po mszy św. spora grupa rowerzystów poszła do kaplicy Cudownego Obrazu oraz do bazyliki na krótką adorację. Po niej poszedłem na krótkie zwiedzanie klasztoru – tym razem sala rycerska oraz piętro na kaplicą. Wspaniałe witraże i obrazy – m.in. droga krzyżowa autorstwa Jerzego Dudy-Gracza. O 14-tej miałem pociąg powrotny do Opola i pojechałem na dworzec, ale okazało się, że nie ma wolnego miejsca na rower, więc miałem czas 3 godziny do następnego pociągu. Pozwiedzałem „stare i nowe kąty” w Częstochowie i posiedziałem na kawie w barze opodal ratusza. Bardzo udany dzień i pielgrzymka – bardzo liczna. Zarejestrowanych uczestników było 837 (jak podał ks. kan. Jerzy Grochowski – koordynator). Ja i wielu również nie rejestrowało się, więc być może było blisko 900 osób. Klubów i grup zorganizowanych było, licząc po koszulkach, około 50. Byli rowerzyści z całej polski. Niektórzy wędrowali na Jasną Górę już od poniedziałku.

Kalendarz

Odwiedzający

Odwiedza nas 118 gości oraz 0 użytkowników.

Początek strony

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Aby dowiedzieć się więcej zapoznaj się z naszą polityką prywatności.

Zgadzam się na używanie plików cookies na tej stronie