Wydrukuj tę stronę

2021-07-18 Rajd Rodzinny w Głuchołazach – II edycja

Pierwsza edycja miała miejsce 4 lipca – przed dwoma tygodniami. To kolejny rajd zainicjowany i finansowany przez Powiat Nyski.

Tym razem pogoda rano nie była zachęcająca. Po przyjeździe pociągiem do Głuchołaz był jeszcze czas więc z kolegą z Ktukola weszliśmy na basztę i z góry wyglądaliśmy dobrej pogody. Góry dymiły, dookoła ciemne chmury ale na horyzoncie były przejaśnienia. Na rajd zapisało się ponad 110 osób, ale kilkanaście nie przyjechało więc grupa była podobna jak ostatnio. Najmłodszy uczestnik, na foteliku, miał 3 lata a najmłodszy, który sam przejechał całą trasę ok. 4-5 lat. Dzieci było sporo. Rajd otworzył Starosta Nyski oraz Burmistrz Zlatyh Hor a kilka słów nt. jego przebiegu powiedział Eligiusz z Ktukol-a. Trasa rekreacyjna – tylko 17 km po bocznych drogach gruntowych i asfaltowych – podobnie jak ostatnio ale tym razem pojechaliśmy zobaczyć wodospad na Białej Głuchołaskiej. Rzeczka, wtedy spokojna i płytka, teraz była rwąca i brudna po ostatnich opadach. Przed Markowicami wyjechaliśmy na asfalt i jechaliśmy nim kilka km do Łączki. Dalej lekko pod górkę do jeziorka Łączki. Tam krótki postój i kolejna prelekcja. Jeziorko to zalana kopalnia odkrywkowa o głębokości ok. 18 m. Zalanie było gwałtowne, więc do dzisiaj na dnie jeziorka są maszyny. Od jeziorka już było bliziutko do Wilamowic, gdzie był poczęstunek i pokaz pierwszej pomocy. I tu się rajd zakończył. Każdy wyruszył w drogę do domu. Ja wróciłem do Opola przez Szwedzką Górkę i Korfantów. Pogoda od rana była rowerowa ale po południu całkiem rozjaśniło się. Bardzo udany kolejny rajd i cała dzienna trasa ok. 105 km.

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Aby dowiedzieć się więcej zapoznaj się z naszą polityką prywatności.

Zgadzam się na używanie plików cookies na tej stronie