2018-09-25 Pierwsza zimowa wycieczka

W piątek lato , w sobotę powitanie jesieni, w niedzielę…

2018-10-05:07 Powitanie jesieni w Pawełkach

Piątek 5.10.2018 – pierwszy dzień rajdu. Zastanawiałam się, który raz…

2018-09-30 Krapkowice - Święto Dyni

Lato skończyło się tak nagle jak się zaczęło i trudno…

2018-05-01 - 06 Majówka w Jesenikach

Wyruszyliśmy ode mnie o godzinie 8:30 w składzie ja, Grażyna,…

Niedzielne wycieczki

Co tydzień w niedziele organizujemy wycieczki. Startujemy o godzinie 9,…

2021-08-08 Imieniny miesiąca

Niedziela 08 sierpnia (08,08 czyli "imieniny miesiąca") czas wakacyjny, to i ludziska rozjechali się po różnych stronach (obecnie spora część Naszego Klubu wędruje po Lubelszczyźnie, niektórzy podróżują wzdłuż Nysy i Odry do morza, jeden wzdłuż Kwisy i Bobru, a jeszcze inni "jeden Pan Bóg wie gdzie").

Z wyżej wymienionych powodów zebrała się nas grupa tak liczna, że można było nas "na palcach jednej ręki policzyć" słownie osób 5. Krótka dyskusja na temat pogody, siły i kierunku wiatru. Wieje od Krapkowic, więc jedziemy pod wiatr, ustalamy cel umowny: Rogów i Krapkowice (tak dla przypomnienia: kierujemy się przeważnie pod wiatr, aby gdy sił już będzie mniej, łatwiej nam się wracało). Po drodze tradycyjnie rezerwat Staw Nowokuźnicki i Prószków. W Prószkowie wstąpiliśmy na tereny zielone dawnego szpitala, obecnie Domu Pomocy Społecznej, oraz pod stary spichlerz. Tu ciekawostka: z rogu budynku od wielu dziesięcioleci wystaje przekładnia kieratu, tak zwana sztanga. Można wnioskować, że przed spichlerzem w kieracie chodził sobie koń, a kierat siłę jego mięśni zamieniał na ruch obrotowy sztangi. Ta z kolei przechodziła przez dziurę w murze, i napędzała maszyny (zapewne były to młockarnia i wialnia) stojące w suchym miejscu, pod dachem. A potem jeszcze wizyta pod dwoma nadodrzańskimi zamkami: w Zimnicach i Rogowie Opolskim. Oba zamki stały kiedyś blisko Odry i kontrolowały ruch na rzece, która w dawnych wiekach pełniła funkcję autostrady. W murach zamku rogowskiego można do dziś zobaczyć potężne, żeliwne ogniwa, służące do cumowania barek. Po kolejnych regulacjach koryta, Odra została odsunięta od zamków. Warownia w Zimnicach została przebudowana na spichlerz, i dziś mało kto zdaje sobie sprawę z jej militarnej przeszłości. Odrę przekroczyliśmy w Krapkowicach-Otmęcie, po moście, nowo przebudowanym na drogowy, dawniej będącym mostem kolejowym, nieczynnej od powodzi w 1997 r. linii Prudnik-Biała-Gogolin. Powrót do Opola w dobrych humorach, "bez strat w ludziach i sprzęcie".

Kalendarz

Odwiedzający

Odwiedza nas 109 gości oraz 0 użytkowników.

Początek strony

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Aby dowiedzieć się więcej zapoznaj się z naszą polityką prywatności.

Zgadzam się na używanie plików cookies na tej stronie