2018-09-25 Pierwsza zimowa wycieczka

W piątek lato , w sobotę powitanie jesieni, w niedzielę…

2018-10-05:07 Powitanie jesieni w Pawełkach

Piątek 5.10.2018 – pierwszy dzień rajdu. Zastanawiałam się, który raz…

2018-09-30 Krapkowice - Święto Dyni

Lato skończyło się tak nagle jak się zaczęło i trudno…

2018-05-01 - 06 Majówka w Jesenikach

Wyruszyliśmy ode mnie o godzinie 8:30 w składzie ja, Grażyna,…

Niedzielne wycieczki

Co tydzień w niedziele organizujemy wycieczki. Startujemy o godzinie 9,…

Powitanie jesieni 2019

W sobotę 2019-09-21 tradycyjnie zapraszamy wszystkich rajdersów i znajomych na ognisko powitanie jesieni na kąpielisko Bolko. Rozpoczynamy już o 16:00

Zapraszamy - z okazji nadejścia jesieni kalendarzowej - na spotkanie integracyjne przy grillu na kąpielisku Bolko. Jadło i napoje każdy przywozi własne - wg gustu i apetytu. Klub zapewnia opał do grillowania i muzykę z samograja. Miejsce - na zdjęciu. Wody do kąpieli wystarczy dla wszystkich chętnych.

Od kilku lat jeździmy na to piękne widowisko. W tym roku była to już X edycja. Wyruszyliśmy w czwórkę ( Jacek, Siergiej, Tadek z synem ) około 14 ode mnie. Najpierw jechaliśmy leśną drogą numer 1 a potem nawigacja poprowadziła nas bocznymi drogami do samej Nysy.

2019-09-08 Dożynki w Brynicy

Od soboty pogoda bardzo się popsuła i mimo, że imprez dożynkowych w okolicy było kilka to niedzielny wyjazd na którąkolwiek stał pod wielkim znakiem zapytania. Od rana lało dość intensywnie, a mnie wyrywały z błogiego lenistwa telefony z zapytaniem "co robimy"?

Właściwie to było „2 w jednym”, bo był to też XI Rajd Szlakiem Stawów Doliny Małej Panwi :) Współorganizatorami było Biblioteka i Centrum Kultury w Kolonowskiem oraz Oddział PTTK Zawadzkie.

Rajd zorganizował i pilotował Adrian z PTTK Tryton w Nysie przy współudziale kilku członków klubu. Pogoda letnia ok. 25-28 stopni, lekki wiatr wschodni i bezchmurne niebo. Idealne warunki na rowerową, rekreacyjną trasę :)

Lato czas wyjazdów i rozjazdów, więc na zbiórce było nas niewielu, a ja wybrałam się po raz pierwszy podczas tych wakacji i ledwo zdążyłam, bo w swoim wakacyjnym rozleniwieniu obudziłam się o 8.30 i w tempie ekspresowym musiałam się pozbierać :( Śniadania nie zdążyłam zjeść, bo chleb był zamrożony, więc wrzuciłam go razem z serkiem do sakwy, przegryzłam w locie jakieś parówki, co się uchowały w lodówce i pognałam na plac.

To już tradycyjna impreza Klubu Ktukol z Głuchołaz. Impreza odbywa się perfekcyjnie – skrupulatnie przygotowana i sprawnie przeprowadzona :) Trasa co roku jest podobna – ok. 110 km. Tym razem były to 4 pętle po 28 km, a więc razem 112. Ja z kolegami z Prudnika przyjechałem po 9-tej i już wszyscy maratończycy byli na trasie, co najmniej na pierwszym okrążeniu.

Podziwiając Odrę Niedzielna wycieczka w urodziny miesiąca czyli 07,07 (siódmego lipca jakby ktoś do tej pory się nie zorientował ;) Jak zawsze fajnie, jak zawsze w miłym towarzystwie. Tym razem kręciliśmy się po okolicach nadodrzańskich i przechodziliśmy przez odrzańskie jazy: niektóry raz, większość dwukrotnie, a niektórzy i po trzykroć ;) "Szlakami gminy Dąbrowa" dotarliśmy do Niewodnik i przeszliśmy przez jaz do Dobrzenia.

W pogodynce zapowiadali, że będzie bardzo gorąco, więc trzeba było wymyślić krótką leśną trasę najlepiej z wodnym finałem. Po długich dyskusjach wybraliśmy Kamień Śląski, ale wyruszyliśmy trochę spóźnieni, ponieważ na zbiórce mieliśmy nieoczekiwanych gości. Przyjechały dwie dziewczyny z Fundacji Na Kole i uczyły nas jak zainstalować odpowiednią aplikację na smartfony by nabijać im kilometry podczas naszych wycieczek. To może pomóc w zdobyciu funduszy na zakup kolejnych rowerów tandemów przeznaczonych dla osób niewidomych i niedowidzących, z którymi ta organizacja współpracuje promując aktywny wypoczynek właśnie w rowerowy sposób. W internecie prowadzona jest do września akcja - ranking organizacji pozarządowych pod nazwą "odLOTTOwa Jazda", której program ma na celu przede wszystkim promowanie aktywności fizycznej i zaangażowania społecznego.

Relacja Jacka

W tym roku naszą bazą była Horni Lipova. Noclegi były w starej chatce ( chaloupka ), ale warunki dla nas nie są najważniejsze. Zaletą chatki była bliskość górskiego potoku także co rano moczyliśmy się w lodowatej wodzie ( temperatura wody jest stała i wynosi 7 stopni ). W pierwszym dniu wyprawy znaleźliśmy leśny bar o którym słyszałem już kilka lat temu ale nigdy nie mogłem znaleźć. W leśnym barze nie ma kasy i kasjera a pieniądze za piwo i kiełbaski wrzucamy do puszek. Podobno tych leśnych barów jest w tej okolicy więcej, to temat na piesze wędrówki. Drugiego dnia pojechaliśmy bocznymi drogami do Brannej. Trasa była bardzo ładna - to teren gdzie drogi rowerowe i narciarstwa biegowego się pokrywają - piękne widoki na Ramzovą, Petrikov, Ostruzną i Branną.

Strona 1 z 33
  • ARWAL

    Projektowanie stron www

  • Publikacja
    Publikacja

    Historia lokalna

  • Pro Cyklo
    Pro Cyklo

    Naprawa rowerów

  • MCOP Opole
    MCOP Opole

    Miejskie Centrum Organizacji Pozarządowych

  • Promocja
    Promocja

    Rowerem i pieszo przez czarny ląd

Kalendarz

Odwiedzający

Odwiedza nas 309 gości oraz 0 użytkowników.

Początek strony

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Aby dowiedzieć się więcej zapoznaj się z naszą polityką prywatności.

Zgadzam się na używanie plików cookies na tej stronie