2017-06 Wiosenny Rajd do Pawełek

W tym roku po raz pierwszy wybraliśmy się większą grupą…

2016-08 Pokaz wody i ognia w Nysie

Dziś pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia, za kilka godzin przyjadą…

2016-07 Orle Gniazda Green Ways

2016-07-02 dzień 1 sobota Odcinek Opole Olsztyn Wyruszamy w 3…

2016-07-02:15 Letnia wyprawa doliną Dunaju

W tym roku postanowiliśmy by w lecie zorganizować zagraniczną wycieczkę…

2016-05 Majowy weekend w Jesenikach

Tym razem, ze względu na krótki czas po mojej operacji,…

Uwaga - przesunięcie terminu - ze względu na deklarowaną przez sporą grupę rajdersów nieobecność w tym terminie oraz z uwagi na odbywające się w Opolu wydarzenia termin ogniska zostaje przesunięty

Jak co roku zapraszamy wszystkich rajdersów 07.10 o godzinie 16:30 na kąpielisko Bolko. Będzie grill , gra w siatkę , może ktoś się odważy na kąpiel :) , no i oczywiście tańce.

W niedzielny poranek słonko pięknie świeciło, ale nie było za gorąco, więc na zbiórce zjawiło się z dziesięć osób, chętnych do jazdy. Wybór padł na Olesno, bo dawno tam nie byliśmy. Nikt prowadzić nie chciał, więc ja wyboru nie miałam, bo trase znam i  musiałam jechać pierwsza. Nie jest to zbyt lubiana funkcja, bo pierwszemu zawsze sie obrywa. A to jedzie za szybko, a to za wolno, albo gubi "owieczki" i się reszta śmieje, że słaby "pasterz".

Na tą wyprawę szykowaliśmy się już dużo wcześniej i zbiegła się z wyjazdem integracyjnym rajdersów  do Łącznika. Bardzo nam to pasowało bo odpadał problem szukania noclegów w okolicy Nysy, co nie jest łatwe - gdyż impreza przyciąga tysiące ludzi. W trasę wyruszyły więc dwie grupy, co chcieli się integrować w Łączniku i zwiedzać przygraniczne czeskie tereny wyruszyli już w piątek, a my czyli Jacuś, Grażyna, Czesiek"Pirat", Pan Tadeusz i jego syn, no iii ja oczywiście umówiliśmy się na południe w sobotę u Jacka. I jak zwykle kto był spóźniony- wiadomo Jacuś, który przed wyjazdem wszystkiego szukał i nie mógł znaleźć.

W tą niedzielę oprócz tradycyjnego wyjazdu o 9 kilku rajdersów ( i nie tylko ) wybrało się na górę św. Anny , co zobaczyli sprawdźcie na filmie

Jak co roku nasz klub zaangażowany jest w opracowywanie trasy i prowadzenie w terenie rowerowego rajdu chrytatywnego organizowanego przez Centrum Handlowe "Turawa Park"spełniając w tym roku marzenia Ingi i Mateusza. W tym roku frekwencja była bardzo duża, uczestnicy logowali się przez internet lub bezpośrednio w punktach na terenie Centrum Handlowego. Pogoda dopisała i na trasę wyruszyło jak naliczyliśmy 330 rowerzystów/media podały że 500/ w różnym wieku od maleńkich dzieci w wózkach, koszyczkach i siodełkach, po osoby w dość zaawansowanym wieku.

Jak co roku w sezonie letnim spotykamy się na kąpielisku Bolko od poniedziałku do piątku o godzinie 18. Gramy w siatkę , pływamy i żartujemy :)

Po raz kolejny postanowiliśmy wziąć udział w rajdzie organizowanym przez sołectwo w Brynicy. Ale impreza zaczynała się dopiero o 13-tej, a my mamy zbiórkę o 9-tej. Pogoda była piękna nas zebrała się 11-tka/ zjawił się nawet Adam, którego dawno już z nami na wycieczce nie było/ i po ktrótkiej dyskusji postanowiliśmy pojechać przez Lędziny,

Już od poniedziałku zapraszamy na kąpielisko Bolko na godzinę 18:00 ( przy dobrej pogodzie ) - pływanie, siatka plażowa i okazja do spotkań.   

W niedzielny poranek pięknie słonko świeciło, więc na zbiórce stawiło się sporo osób, pojawili się nawet nowicjusze – Leszek i Robert i Czesiek R., ktorego już dawnooo nie było. Ja zachęciłam  rajdersów by pojechać do Głogówka i zobaczyć jak kwitnie tulipanowiec kalifornijski- ogromne drzewo o pięknych zielonych kwiatach. Jacuś wpadł w ostatniej chwili na zbiórkę by zrobić grupową fotkę i w 11-tkę ruszyliśmy przez wyspę Bolko, Chmielowice, Domecko, Prószków. Po drodze wstąpiliśmy nad staw w Nowej Kuźni zobaczyć czy już zrobili pomosty.

W tym roku po raz pierwszy wybraliśmy się większą grupą na rajd "Kwitnące Rododendrony" organizowany przez bytomską "Catenę". Od  lat jeździmy tam jesienią, a tym razem postanowiliśmy, że wiosną też warto te okolice odwiedzić. Zapisało się nas dość sporo, ale w końcu pojechała połowa i to w różnym czasie i składzie. Janusz i Marek mieli urlop to pojechali już rano w piątek pozwiedzać Zabrze i okolice, toteż do  Pawełek dotarli dopiero wieczorem. Bercik od dawna już się urlopuje, więc pojechał sobie sam, tak jak chciał i o której mu pasowało.

Strona 1 z 27
  • ARWAL

    Projektowanie stron www

  • Publikacja
    Publikacja

    Historia lokalna

  • Pro Cyklo
    Pro Cyklo

    Naprawa rowerów

  • MCOP Opole
    MCOP Opole

    Miejskie Centrum Organizacji Pozarządowych

  • Promocja
    Promocja

    Rowerem i pieszo przez czarny ląd

Kalendarz

Odwiedzający

Odwiedza nas 393 gości oraz 0 użytkowników.

Początek strony

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Aby dowiedzieć się więcej zapoznaj się z naszą polityką prywatności.

Zgadzam się na używanie plików cookies na tej stronie