Ale dzisiaj pięknie było!
Rano trawki, drzewa lekko oszronione wyglądały ślicznie!

Dużo się działo ostatnio i dużo się dzieje.
A jak twierdził Grek Zorba im więcej człowiek przeżywa tym ma mniej czasu by to opisać. To trochę tak jak ze specjalizacją - specjalista to człowiek który wie maksymalnie dużo o jak najwęższej dziedzinie wiedzy. Szczytem specjalizacji jest wiedzieć wszystko o niczym  :)

Nie mam zamiaru się wymądrzać,bardziej bym chciał nawiązać dyskusję co można zmienić, poprawić na drugi rok, a co nam wyszło bardzo dobrze.
1) Zbiórka była o 9,30 a wyjazd o 10,00- dotarliśmy na Górę między 13,10 (grupa początkowa) a 13,30 (ci co łatali dętki, albo pod górę wchodzili. Niby wszystko planowo, ale miałem wrażenie, że jedziemy pod presją czasu. Trzeba było zrezygnować z

Weekend minął nam pod znakiem "Rajdu im. Joachima Halupczoka" połączonego z festynem w Niwkach.
Z powodu straszącej pogody festyn dominował nad rajdem.   Przelotne deszcze sprawiały, że niewielu rwało się na trasę,

ala 800x600
ala 800x600 ala 800x600
grupa 800x600
grupa 800x600 grupa 800x600

Byliśmy, zdobyliśmy, żyjemy.
30.05.2009r zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, pomimo podłej pogody, bladym świtem ruszyliśmy na podbój Pradziada.Górę liczącą 1492m  n.p.m.. najwyższą górę Moraw, piątą co do wielkości w Republice Czeskiej.

Zimowe pomysły

Zima , mówią niektórzy, to nie czas na rowery. Są jednak uparciuchy, które jeżdżą dopóki warunki pozwalają. Zachęcamy wszystkich na zimowe wycieczki o 9 rano w niedzielę. Natomiast jeśli ktoś miałby ochotę pojeździć na nartach  to proszę o kontakt . Zapraszam na cotygodniowe sobotnie wyjazdy w Jeseniky.

Niedziela 13 XII
28 lat temu też była niedziela, też było zimno (ale bardziej)
Tego ranka nie było teleranka, a u drzwi stała "Załoga Dżi" i "Miś Colabor" (przyp. red. kolaborant lub miś Colargol).

Niedziela 06 grudnia 2009 jak co tydzień znowu pora na spotkanie by wyruszyć na rowerową wyprawę.

Rześki poranek i prognoza zapowiadająca lekki opad wilgoci z nie przestraszył jednak stałych twardzieli pragnących przetrzeć nowe i odnowić stare szlaki rowerowe Opolszczyzny.

Kto powiedział, że w Opolu nic się nie dzieje?

Dzieje się - byle tylko mieć chęć się ruszyć!

"RAJDER" - klub rowerowy nie zapada w sen zimowy.

Niedzielny poranek 22 listopada,

 

Siódma piętnaście pobudka, mycie, herbatka na stół, herbatka do termosu, śniadanko na stół, śniadanko do sakwy, myk, myk i już 8:40, więc rower pod pachę i w drogę na plac.


Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/jacekar2/domains/rajder.opole.pl/public_html/templates/jsn_epic_pro/html/com_k2/templates/default/category.php on line 242
Strona 45 z 47

Odwiedzający

Odwiedza nas 1474 gości oraz 0 użytkowników.

Początek strony

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Aby dowiedzieć się więcej zapoznaj się z naszą polityką prywatności.

Zgadzam się na używanie plików cookies na tej stronie