2018-09-25 Pierwsza zimowa wycieczka

W piątek lato , w sobotę powitanie jesieni, w niedzielę…

2018-10-05:07 Powitanie jesieni w Pawełkach

Piątek 5.10.2018 – pierwszy dzień rajdu. Zastanawiałam się, który raz…

2018-09-30 Krapkowice - Święto Dyni

Lato skończyło się tak nagle jak się zaczęło i trudno…

2018-05-01 - 06 Majówka w Jesenikach

Wyruszyliśmy ode mnie o godzinie 8:30 w składzie ja, Grażyna,…

Niedzielne wycieczki

Co tydzień w niedziele organizujemy wycieczki. Startujemy o godzinie 9,…

Pozdrowienia z Litwy

Od naszych klubowiczów otrzymaliśmy pozdrowienia i zdjęcie z Litwy. Wyprawa rozpoczęła się w maju i potrwa 2-3 tygodnie. W planach przejazd przez Litwę, Łotwę i Estonię.

W piątek, w przeddzień pielgrzymki jej organizator Radio DOXA, odwołało imprezę z przyczyn pogodowych. Cały piątek lało i na sobotę zapowiadało się podobnie – i tak było. Decyzja była słuszna, bo zaoszczędziła sporej liczbie ludzi, szczególnie tych mało wprawionych w takich warunkach, uciążliwości jazdy w deszczu i zimnie, a także tego konsekwencji. Sądzę, że przy takiej pogodzie byłoby max 200 osób.

Pielgrzymka odwołana

Jak podało Radio DOXA, z uwagi na intensywne opady deszczu Rajd Rowerowy na Górę Świętej Anny w ramach IX Pielgrzymki Diecezjalnej został odwołany i przełożony, prawdopodobnie na 7 czerwca. Info o odwołaniu jest na stronie internetowej Radia DOXA. Info o pielgrzymce-rajdzie w nowym terminie będzie w naszym kalendarzu.
 
Na pewno wiele osób wybierze się w sobotę na Górę św. Anny, bo nie dotrze do nich info o odwołaniu imprezy. Nasz Klub poprowadzi trasę wycieczki wg programu przewidzianego dla pielgrzymki, tzn. wyjazd o godz. 9.30 z Pl. Mickiewicza, trasa przez Malinę i Kamień Śląski na Górę św. Anny, a powrót - w zależności od pogody - rowerem lub pociągiem Regio ze Zdzieszowic o godz. 14.33 lub 16.19.

Może najpierw statystyka: siedmioro uczestników imprezy: Ewa, Grażyna, Tadek, Herbert, Jacek, Czesiu, Ela, dwadzieścia jeden odwiedzonych miejscowości (w tym jedna zagraniczna), kilometrów 95-110, temperatura powietrza i wiatry w normie, cztery postoje. Pojechaliśmy Budowlanych, aby obejrzeć postęp robót na obwodnicy i dalej na Czarnowąsy, Brynicę, Murów, lasem do Pokoju.

 

Do ostatniej chwili nie wiedziałem czy pojadę i na ile dni. Nasi klubowicze zaplanowali wyjazd weekendowy w Jeseiki już 2 tygodnie wcześniej, Jacek zarezerwował noclegi w pensjonacie w Brannej. Miejsce było wybrane kompromisowo – nie za daleko od Opola, ale również tak, aby dookoła można było mieć jakieś ciekawe trasy na 2-3 dni. Ja zdecydowałem się dzień przed wyjazdem i to tylko na jeden dzień – 1 maja. Zamierzałem wieczorem wrócić pociągiem z Nysy do Opola lub ewentualnie spać w Nysie u znajomego rowerzysty.

 

Zapraszamy na nasze kolejne prelekcje pn. "Rowerowe wędrówki po Opolszczyźnie" promujące turystykę rowerową oraz Opolszczyznę. Korzystamy z gościnności Osiedlowego Klubu Kultury Feniks Spółdzielni Mieszkaniowej "Przyszłość" na osiedlu Dambonia. Terminy prelekcji w naszym kalendarzu imprez. Będą pokazywane zdjęcia z naszych wycieczek i rajdów.

Spis treści

W wyprawie wzięli udział : Grażyna K., Helena, Jacek C. , Janusz, Tadeusz , Marek. Noclegi mieliśmy załatwione w miejscowości Branna koło Jesenika. No ale trzeba tam było jeszcze dojechać. Tadeusz i Janusz wyruszyli na rowerachz Opola, pozostali pociągiem do Nysy. Spotkaliśmy się w Nysie, skąd Marek poprowadził nas bocznymi drogami do Głuchołaz. Zaraz za granicą w Mikulowicach zrobiliśmy krótką przerwę w restauracji i ruszyliśmy do Jesenik Lazne.

Na zbiórce zjawiło się sześcioro Rajdersów, z której to liczby pięcioro ruszyło w trasę. Poziomki - Bruno i Łukasz odłączyli się po paru kilometrach i podążyli w kierunku Głuchołaz, a pozostała trójka: Ewa, Herbert i Ela - pojechaliśmy sobie do Mosznej.

27.04.2014 Grupa "dziewiąta"

Dość zgodnie zdecydowaliśmy: Anaberg. A było nas sporo: kilkanaście osób. Szkoda, że nie pojechał Tadek. Ale na zbiórkę przybył. W garniturze! Jaki przystojniak! Ruszyliśmy ścieżką nadodrzańską, dalej przez Przywory, Miedzianą - tu skrótem podpowiedzianym przez Herberta, przez las w stronę Kamienia Śląskiego.

W niedzielny poranek w sile 5 chłopa stawiliśmy się na zbiórce na pl. Mickiewicza. Kobiet nie było, bo podobno osłabły po weekendowych wojażach. Chwilę trwała dyskusja gdzie jechać? Moszna - e nie, za daleko dla Marka i Jurka, Lipno - fuj powiedział Czesiek, mam już dość w tym roku Lipna. To może dookoła Turawy - rzucił Andrzej i poparł go Euzebiusz.

 

 

Strona 19 z 35
  • ARWAL

    Projektowanie stron www

  • Publikacja
    Publikacja

    Historia lokalna

  • Pro Cyklo
    Pro Cyklo

    Naprawa rowerów

  • MCOP Opole
    MCOP Opole

    Miejskie Centrum Organizacji Pozarządowych

  • Promocja
    Promocja

    Rowerem i pieszo przez czarny ląd

Kalendarz

Odwiedzający

Odwiedza nas 814 gości oraz 0 użytkowników.

Początek strony

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Aby dowiedzieć się więcej zapoznaj się z naszą polityką prywatności.

Zgadzam się na używanie plików cookies na tej stronie